Zobacz
Do góry

Naprzód Janów. Szopiński u steru

Trudno oczekiwać transferowych szaleństw, ale Naprzód Janów ma mieć solidne podstawy, a dominować ma w nim młodzież.

Wokół Naprzodu Janów, beniaminka Polskiej Hokej Ligi, panowała ostatnio cisza i na pewno wielu jego fanów już się niepokoiło. Teraz wiemy, że zespołem kierował będzie znany z pracy w Orliku Opole oraz Podhalu Nowy Targ, 55-letni Jacek Szopiński. – To efekt kilkutygodniowych negocjacji, ale udało nam się przekonać trenera do naszego planu rozwoju drużyny – wyjaśnia prezes klubu, Janusz Grycner. W gestii szkoleniowca pozostaje tworzenie zespołu, który – w głównej części – ma się składać z zawodników młodych, chcących się wypromować podczas sezonu.

Ciekawa perspektywa

Szopiński był poważnie przymierzany do Unii Oświęcim, lecz ostatecznie zdecydowano się na zatrudnienie szkoleniowca zza południowej granicy, Romana Stantiena. Szopiński, jeden z asystentów trenera Tomasza Valtonena w reprezentacji, to niezwykle solidny fachowiec, dla którego liczy się kult pracy. Podczas spotkania z zawodnikami wiele mówił w okresie przygotowawczym, który w Janowie już się rozpoczął. –

GKS Tychy w mistrzowskiej koronie. Feta pod Wawelem

W Naprzodzie nie ma wielkich pieniędzy, więc takowe nie skusiły mnie do pracy w tym klubie – uśmiecha się „Szopen”. – Może być biednie, ale trzeba zachować płynność finansową, bo ona jest najważniejsza. Takie zapewnienie otrzymałem. Za mną kiepskie doświadczenie z Opola, gdzie nie dokończyliśmy sezonu, co było bardzo przykre. Ponadto przekonał mnie projekt budowy zespołu i sądzę, że możemy stworzyć ciekawą ekipę, która w rozgrywkach pokaże się z niezłej strony.

Niezbędne minimum

Naprzód do potentatów finansowych nie należał i nie należy. Niemniej działacze zabiegają, by stworzyć solidne podstawy, by w trakcie sezonu uniknąć zbędnych zawirowań, jakie miały miejsce nie tak dawno w ekstralidze. – Zespół w większości będzie się więc składał z rodzimych zawodników – dodaje nowy trener. – Jestem po rozmowach z częścią graczy, którzy pozostali w klubie i zabieramy się do pracy. Do 20 lipca – po powrocie z krótkich urlopów – chciałbym mieć skompletowany skład, który przepracowałby 6-tygodniowy okres przygotowawczy.

– Ograniczamy obcokrajowców do niezbędnego minimum – dodaje prezes Grycner. – Będzie ich jedna piątka i ewentualnie bramkarz. Oferty potencjalnych kandydatów wpływają, ale nie będziemy działać „na łapu capu” i podpisywać kontrakty. Jeżeli chodzi o zagranicznych zawodników, to również będziemy szukać wśród młodszych, którym będzie zależało, by jak najlepiej się zaprezentować. Najpierw trener sprawdzi ich przydatność, a potem ewentualnie siądziemy do negocjacji. O kształcie zespołu będzie decydował trener i żaden z działaczy nie przyprowadzi zawodnika gotowego do gry.

Pożegnanie legendy

Chciałbym, żeby Naprzód znów się znalazł w ekstralidze – mówił przed poprzednim sezonem Marek Pohl i jego marzenia się spełniły. 47-letni napastnik, jedna z ikon klubu, mimo obowiązków zawodowych, wspierał kolegów, ale teraz nadszedł czas rozstania z zespołem. – Już rozmawiałem z Markiem i będę go namawiał, by zgłosić go do gry – wyjaśnia prezes Grycner. – Chodzi jednak o to, by jego zakończenie kariery odbyło się na lodzie.

Być może nazwisko Pohl nie zniknie z protokołów meczowych, bo jego 19-letni syn Patryk powoli wkracza w seniorski hokej. Na swoje miejsce w drużynie Pohl junior musi już sobie zapracować samodzielnie.

Trwają intensywne rozmowy z bramkarzem, bo ta pozycja – według trenera – jest priorytetowa. Kto wie czy pod koniec tego tygodnia lub na początku kolejnego nie zostaną one sfinalizowane. Naprzód zna swoje miejsce w szeregu Polskiej Hokej Ligi, ale chciałby – w miarę możliwości – nawiązywać walkę ze wszystkimi zespołami. Po roku przerwy znów dojdzie do derbów Katowic, a one zawsze wyzwalają dodatkowe emocje…

 

Jacek SZOPIŃSKI (5.01.1964 r. w Nowym Targu). Kariera sportowa: Podhale (1982-91), HC Morzine Avoriaz (1991-93), Podhale (1994-96), GKS Katowice (1996-97), Podhale (1997-2001). Sukcesy sportowe: 4 x złoto mistrzostw Polski z Podhalem (1987, 1994, 1995, 1996), 4 razy wicemistrzostwo oraz 5 brązowych medali. Reprezentant kraju, olimpijczyk z Calgary (1988). Kariera trenerska: reprezentacja Polski U- 18 (2008), Podhale (2010-12), Orlik Opole (2013-16 i 2017-19), Naprzód (2016-17).

 

Na zdjęciu: Jacek Szopiński na ławce trenerskiej nie dokończył sezonu z Orlikiem Opole, bo klub popadł w tarapaty finansowe.

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w hokej

  • Trudne życie mistrzów…

    Mistrzowie przez dwie ostatnie tercje już kontrolowali wydarzenia na lodzie.

    Włodzimierz Sowiński17 września 2019
  • Hokej. Tychy wchodzą do gry

    Osobowość trenerów Andreja Gusowa oraz Rudolfa Rohaczka gwarantuje wysoką jakość konfrontacji najlepszych od lat drużyn w kraju.

    Włodzimierz Sowiński17 września 2019
  • Jastrzębska młodzież zaszalała. Ostre strzelanie w derbach Katowic

    Zawodnicy JKH GKS-u Jastrzębie wygrali z Re-Plast Unią Oświęcim w meczu 1. kolejki nowego sezonu. Derbowa wygrana GKS-u Katowice.

    Redakcja15 września 2019
  • Hokej. Szukanie szans

    Kibice GKS-u Tychy podczas meczu z Mannheim wywiesili na trybunach transparent o treści politycznej. Konsekwencje finansowe poniesie klub.

    sow6 września 2019
  • Hokej. „Wyrywanie” punktów

    Tyszanie w Lidze Mistrzów mają już punkt, a po udanym meczu z Adlerem Mannheim zapowiadają dalsze.

    Włodzimierz Sowiński3 września 2019
  • Puchar Wyszehradzki. Nerwowa końcówka

    Drużyna Roberta Kalabera z kompletem punktów zakończyła zmagania w grupie A Pucharu Wyszehradzkiego.

    Bogdan Nather3 września 2019
  • Opowieść dla wnuków

    Gol Matthiasa Plachty w dogrywce zapewnił mistrzom Niemiec dwa punkty!

    Włodzimierz Sowiński1 września 2019
  • Hokej. Za wysokie progi

    Liga Mistrzów dla graczy z Tychów i ich kibiców jawi się jako kraina szczęśliwości i święto nad świętami, ale o punkty...

    Włodzimierz Sowiński30 sierpnia 2019
  • Champions Hockey League. Wisienka na torcie

    Tyszanie rozpoczynają nową przygodę w prestiżowych rozgrywkach. O sukces może być trudno, bo rywali mają z najwyższej półki.

    Włodzimierz Sowiński30 sierpnia 2019