Narodziny gwiazdy na torze w Rybniku

Nie wynik tego pojedynku jest jednak najważniejszy, bo gospodarze powinni wygrać bardzo wysoko. Znacznie istotniejsze jest to, jak w debiucie w polskiej lidze spisze się Daniel Bewley (na zdjęciu po prawej). Młodzieżowy mistrz Wielkiej Brytanii do lat 19 został już okrzyknięty na Wyspach nowym Taiem Woffindenem, a teraz okaże się, czy jest już gotowy na polskie tory. Gdyby okazało się, że tak, to rybniczanie, na decydującą fazę sezonu, zyskaliby potężną armatę.

W Wielkiej Brytanii Bewley, który swą przygodę ze sportami motorowymi zaczynał od motocrossu, jest prawdziwą rewelacją. Krzysztof Kasprzak, Jason Doyle, Kacper Woryna – wszyscy ci klasowi zawodnicy mają w Premiership gorszą od niego skuteczność. Średnia 2,226 pkt/bieg, czwarta w całej lidze, wzbudza powszechny szacunek. Tyle, że ściganie na Wyspach i na Kontynencie to dwie różne sprawy.

– To zupełnie inny żużel – przyznał kapitan ROW-u, Kacper Woryna. W ostatnich latach swą formę z rodzimych torów na polską ligę był w stanie przełożyć w zasadzie tylko Tai Woffinden, któremu teraz próbuje sekundować Robert Lambert (Speed Car Motor Lublin) – druga z młodych brytyjskich gwiazd.

– Myślę, że Bewley to chłopak, który będzie w stanie pomóc rybniczanom już w tym roku. Na Wyspach z każdym meczem jest lepszy. Jest bardzo odważny, oswojony z szybkością. Kapitalnie potrafi się napędzać do zewnętrznej – komplementował młodzieżowca Marian Maślanka, były prezes Włókniarza Częstochowa, u którego w zespole pierwsze kroki w Polsce w 2008 roku stawiał właśnie Woffinden.

Bewley to niejedyne wzmocnienie „Rekinów” w majowym oknie transferowym. Prezes Krzysztof Mrozek podpisał także 3-letnią umowę z 23-letnim Australijczykiem – Jyem Etheridgem. Żużlowiec ten pojawił się ostatnio w Rybniku, zrobił bardzo dobre wrażenie na treningach, ale na debiut w lidze już w tym roku miałby szansę tylko w przypadku potężnych kłopotów kadrowych w ROW-ie.

Komentarze