Zobacz
Do góry

„Niebieskie” latały wysoko

Piłkarki ręczne Ruchu Chorzów zakończyły już tegoroczne zmagania o punkty, co nie znaczy, że odpoczywają od siebie. Wręcz przeciwnie!

By jeszcze bardziej zintegrować zespół, prezes Klaudiusz Sevković zaprosił zawodniczki do tunelu aerodynamicznego. Wizyta w katowickim Flayspocie wszystkim przypadła do gustu.

Stan nieważkości…

Po założeniu odpowiednich uniformów i obowiązkowym przeszkoleniu „Niebieskie” mogły się przenieść w stan nieważkości i polatać pod opieką instruktora.

W młodości siła

– Mamo, nie! – prosił, niemal płacząc, mały Julian, syn Agnieszki Piotrkowskiej, widząc jak jego mama – z uśmiechem i wielką ochotą – wchodzi do tunelu. Gdy podmuch powietrza o prędkości 200 km/h uniósł rozgrywającą, wręcz zaniemówił, z wrażenia otwierając buzię.

Jest i certyfikat

Podczas dwóch 1,5-minutowych seansów najbardziej doświadczona szczypiornistka Ruchu spisała się znakomicie. Można było odnieść wrażenie, że robi to regularnie. – Nie, to był mój pierwszy raz w takim miejscu. Czułam się rewelacyjnie.

Taki sposób na zwiększenie poziomu adrenaliny mogę polecić każdemu – powiedziała Piotrkowska, która – podobnie jak wszystkie pragnące jej dorównać koleżanki z drużyny oraz trener Krzysztof Przybylski – otrzymała certyfikat uczestnictwa w tej krótkiej, ale pełnej emocji zabawie.

Komentarze

Więcej w katowicki sport