Zobacz
Do góry

Niemcy. W Schalke działają ostrożnie

Najbliższe lato w Gelsenkirchen będzie stało pod znakiem przebudowy. Spore przetasowania kadrowe są w Schalke konieczne, co nie będzie jednak łatwe z powodu ograniczonego budżetu.

Według doniesień mediów budżet transferowy „Koenigsblauen” ma wynosić niedużo, bo ok. 25 mln euro. Za tak niewielkie pieniądze trudno zbudować drużynę, która miałaby realne szanse na awans do europejskich pucharów.

Co z tym stoperem?

Tym bardziej że 2,5 mln euro z klubowej kasy zniknęło już jakiś czas temu. S04 zdecydowało się wykupić z awansującego do Bundesligi Paderborn swojego byłego piłkarza, Bernarda Tekpeteya. Miał on za sobą bardzo dobry sezon (10 goli i 6 asyst). Nieco dziwnie Schalke zachowało się w stosunku do swojego wychowanka, stopera Fortuny Duesseldorf, Kaana Ayhana, którego mogło wyjąć – po naprawdę solidnym sezonie – za 2,5-4 mln euro w ramach obowiązującej klauzuli odkupu. Ta jednak wygasła z końcem maja. Drużyna nadal pozostaje bez środkowego obrońcy, którego potrzebuje i którego w takiej relacji ceny do jakości na pewno nie kupi.

Świadczyć może o tym informacja „Kickera”, jakoby Schalke było zainteresowane Christopherem Schindlerem, monachijczykiem występującym od trzech lat w Huddersfield. Niemiec grał tam pod wodzą nowego trenera „Koenigsblauen”, Davida Wagnera i wyrobił sobie naprawdę dobrą renomę. Niejeden zespół chciałby widzieć go u siebie, a furtkę wykupu otwiera klauzula zawarta w jego kontrakcie, wynosząca ok. 22,5 mln euro. Trudno jednak sądzić, aby ekipa z Gelsenkirchen szarpnęła się na tak drogi zakup, który zresztą byłby całkowicie niezrozumiały, biorąc pod uwagę odpuszczoną okazję na ściągnięcie Ayhana. Może uda im się zmniejszyć tę kwotę (choć Anglicy nie są do tego chętni), jednak nadal będzie to ponad 10 mln euro.

Bundesliga. Berlin będzie miał swoje derby!

Anglik-niespodzianka

Nieco rozsądniej wygląda wypożyczenie z Evertonu 22-letniego prawego obrońcy, Jonjoe Kenny’ego, przy czym ten rozsądek przejawia się głównie w tym, że taki ruch nic nie kosztował. Anglik nie grał za wiele (w ogóle jego kariera jest raczej uboga w występy), przychodzi na pozycję zabezpieczoną przez wyróżniającego się w Gelsenkirchen Daniela Caligiuriego, w dodatku klub nie zapewnił sobie opcji wykupu i Kenny po sezonie wróci do Evertonu. Działacze Schalke argumentowali taki ruch m.in. tym, że Wagner zna piłkarza z angielskich boisk, więc niewykluczone, że ma na niego jakiś pomysł – jaki? Na razie trudno stwierdzić.

Poważnie wygląda także temat Benito Ramana, skrzydłowego Fortuny Duesseldorf, który ma za sobą świetny sezon, z 10 golami i 4 asystami w barwach beniaminka Bundesligi. Belg przyznał ostatnio wprost, że chciałby postawić kolejny krok w karierze, a media donoszą, że transfer zostanie dopięty, jeśli tylko kluby dogadają się co do kwoty odstępnego. Najprawdopodobniej będzie to ok. 10 mln euro i bardzo możliwe, że w transakcję zostanie włączony wspomniany Tekpetey.

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w ligi zagraniczne