Niesamowity Strączek

Beniaminek z Mielca „okradł” z trzech punktów Pogoń, którą porażka ze Stalą może kosztować utratę wicemistrzostwa Polski.


Obydwu drużynom przyświecają w tej chwili odmienne cele – Pogoń odpiera ataki Rakowa Częstochowa, by utrzymać drugie miejsce w tabeli i wywalczyć wicemistrzostwo Polski, natomiast Stal rozpaczliwie walczy o utrzymanie w elicie. Zwycięsko z tego pojedynku wyszedł beniaminek z Mielca, lecz mimo to nie może jeszcze spać spokojnie.

We wcześniejszych czterech spotkaniach na własnym boisku piłkarze Stali jako pierwsi tracili bramkę, teraz scenariusz był zupełnie inny. W 22 minucie Petteri Forsell na wysokości pola karnego rywali wrzucał piłkę z autu, tam przedłużył podanie głową Jonathan de Amo, a nadbiegający Marcin Flis również strzałem głową zmusił do kapitulacji bramkarza Pogoni, Dantego Stipicę.

Dziesięć minut później próbkę swojego kunsztu zaprezentował golkiper mielczan, Rafał Strączek. Po dośrodkowaniu w pole karne Stali najpierw odbił strzał Kamila Drygasa, a poprawka Michała Kucharczyka została zablokowana. W drugiej minucie doliczonego czasu gry golkipera gospodarzy wyręczył… Forsell, który wybił sprzed linii bramkowej futbolówkę uderzoną przez stopera „portowców”, Mariusza Malca.

W 59 minucie Strączek wyjmował piłkę z siatki po strzale „Kucharza”, ale dogrywający mu Adrian Benedyczak był na ofsajdzie i arbiter Paweł Gil słusznie nie uznał gościom trafienia. Dla odmiany w 67 minucie znakomicie spisał się Stipica, broniąc kąśliwy strzał lewą nogą Krystiana Getingera.

W końcówce spotkania podopieczni Kosty Runjaicia rzucili wszystko an jedną szalę, wściekle atakując bramkę rywali. W 77 minucie Kucharczyk wpadł w „16” i zapewne wpisałby się na listę zdobywców bramek, gdyby nie ofiarna interwencja Strączka, który pracował na tytuł zawodnika meczu. 22-letni bramkarz Stali uratował skórę swoim kolegom również w 92 minucie, broniąc główkę Tomasza Podstawskiego z pięciu metrów!


Stal Mielec – Pogoń Szczecin 1:0 (1:0)

1:0 – Flis, 22 min (głową, asysta de Amo).

STAL: Strączek – Flis, de Amo, Czorbadżijski, Getinger – Granlund (57. Dadok), Tomasiewicz, Matras (79. Prokić), Urbańczyk, Domański (65. Kolew) – Forsell (57. Mateusz Mak). Trener Włodzimierz GĄSIOR.

POGOŃ: Stipica – Bartkowski, Triantafyllopoulos, Malec, Mata (85. Hostikka) – Kucharczyk, Kowalczyk (46. Zahović), D. Dąbrowski (87. Podstawski), Drygas, Kurzawa (85. Fornalczyk) – Benedyczak (82. Smoliński). Trener Kosta RUNJAIĆ.

Sędziował Paweł Gil (Lublin). Żółte kartki: de Amo, Flis, Dadok – Drygas.


Na zdjęciu: Petteri Forsell (w białej koszulce) nie tylko nękał obrońców Pogoni, ale wspierał również swoich defensorów.

Fot. Łukasz Sobala/PressFocus