Zobacz
Do góry

W Zabrzu odcinają się od przeszłości. „Jesteśmy stęsknieni za sukcesami”

W ostatnich dwóch sezonach nie zrealizowaliśmy tego, co chcieliśmy, stąd zmiany i Marcin Lijewski na ławce. Gramy o półfinał mistrzostw Polski – tydzień przed inauguracją PGNiG Superligi zapowiedział prezes NMC Górnika Bogdan Kmiecik.

Sobotnie południe w Zabrzu stało pod znakiem piłki ręcznej; zespół NMC Górnika rozegrał ostatni przedsezonowy sparing, pokonując Pogoń Szczecin, a następnie w położonej obok hali przy ulicy Wolności Łaźni Łańcuszkowa odbyła się uroczysta prezentacja drużyny, która w nowym sezonie PGNiG Superligi spróbuje przezwyciężyć fatum ćwierćfinału – w dwóch ostatnich latach zabrzanie pod wodzą Czecha Rastislawa Trtika świetnie prezentowali się w sezonie zasadniczym, ale w play offie przegrywali rywalizację już w pierwszej rundzie.

– Nie zrealizowaliśmy tego, co chcieliśmy, mieliśmy większe ambicje – mówił, witając gości i otwierając prezentację, prezes i właściciel NMC Górnika Bogdan Kmiecik. – Postanowiliśmy coś zmienić, stąd za porozumieniem stron rozstaliśmy się z „Rastim”, a jest z nami Marcin Lijewski, jeden z najlepszych leworęcznych rozgrywających świata. On patrzy na piłkę ręczną trochę inaczej, z perspektywy wieloletniego doświadczenia z boiska. Nie przyszedł tu, żeby grać o utrzymanie. Długo rozmawialiśmy, analizowaliśmy skład i wspólnie ustaliliśmy, że naszym celem w nowym sezonie jest półfinał – zapowiedział szef zabrzańskiego klubu, co spotkało się z aplauzem kilkudziesięcioosobowej grupki najwierniejszych fanów piłkarzy ręcznych.

 

Tomczak: Przeszłości nie zmienimy

Na scenę po kolei wywoływani byli kolejni gracze, którzy prezentowali koszulki ze swoim numerem – w nowym sezonie śląski zespół będzie grał na czerwono i w białych spodenkach, a także w niebieskich koszulkach połączonych z czerwonymi spodenkami.

Marcin Lijewski dysponuje szeroką 21-osobową kadrą, tak szeroką jakiej chyba w Zabrzu jeszcze nie było (choć nie wszyscy są już gotowi do gry). To pokłosie przykrych doświadczeń z poprzednich sezonów, gdy wiosną, w najważniejszym momencie rozgrywek, drużynę zdziesiątkowały kontuzje.

– Mam nadzieję, że tym razem w kwietniu i maju trener będzie miał do dyspozycji szeroki skład. W poprzednim sezonie przeżyliśmy duże rozczarowanie, jednak przeszłości nie można zmienić. Można za to kreować przyszłość i na tym się skupimy – zapowiedział kapitan zespołu Bartłomiej Tomczak.

 

Szalony, nie głupi

Gorąco powitani zostali także nowi gracze w Górniku: rozgrywający Adrian Kondratiuk i Krzysztof Łyżwa, obrotowy Bartłomiej Bis, bramkarz Jakub Skrzyniarz i skrzydłowy Krystian Bondzior. Osobną porcję wiwatów otrzymał także szkoleniowiec, do niedawna wciąż aktywna żywa legenda polskiej piłki ręcznej.

– Dziękuję za gorące powitanie i zaufanie. Dzięki prezesowi Kmiecikowi mogę realizować się jako trener. Nie mogę już grać, ale wciąż kocham piłkę ręczną, a ci zawodnicy mają potencjał, by spełniać także moje marzenia. Niektórzy mówią, że jestem szalony – mogę się z tym zgodzić. Ale nie jestem głupi. Nie będę składał deklaracji, ale zapewniam, że zrobimy wszystko, by na koniec sezonu znów się tu spotkać i cieszyć z sukcesów – zadeklarował popularny „Lijek”, co spotkało się z aplauzem fanów.

 

Biznes społeczny

Prezentacji przyglądali się przedstawiciele władz miasta, m.in. wiceprezydent Krzysztof Lewandowski, który w przyjacielskiej, niemal osobistej przemowie podziękował Bogdanowi Kmiecikowi.

– Wszyscy w Zabrzu kochamy sport i jesteśmy stęsknieni za sukcesami. Pamiętamy dobrze brązowy medal z 2014 roku już pod twoim kierownictwem, Bogdan, bo to był pierwszy od dawna medal w sporcie drużynowym dla Zabrza. Dziękujemy Ci i cieszy nas, że w Zabrzu są przedsiębiorcy, które patrzą na nasze miasto nie tylko biznesowo, ale dbają również o aspekt społeczny, bo mają świadomość, że mieszkańcom trzeba także coś atrakcyjnego stworzyć – zauważył Lewandowski.

Zawodnicy dostali trzy dni wolnego, do treningów wracają we wtorek, a w sobotę 31 sierpnia o godzinie 18.00 w swoim pierwszym meczu sezonu podejmą beniaminka superligi, Grupę Azoty Tarnów.

 

Zobacz jeszcze: Rozmowa z Marcinem Lijewskim, nowym trenerem NMC Górnika Zabrze

Lijewski: Dobrze wiem, na co się porywam

 

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

 

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

Komentarze

Więcej w PGNiG Superliga