Odra Opole. Okazał wielką skruchę

 

Afera z taksówkarzem, noc na izbie wytrzeźwień, naruszenie miejskiej iluminacji świetlnej… Klub wystosował tuż po tym komunikat zapowiadający ukaranie zawodnika, dzień po wypłynięciu całej sprawy przeprosin za pośrednictwem mediów społecznościowych dokonał też on sam, deklarując gotowość do pracy w organizacji charytatywnej, Widział się oczywiście z włodarzami klubu.

– Oczywiście rozmawialiśmy z Miłoszem – mówi Piotr Plewnia, który od ponad 3 miesięcy pełni funkcję tymczasowego trenera Odry. – Sytuacja jest niezbyt wesoła, ale chciałbym powiedzieć tylko jedno: dopóki sprawa nie będzie wyjaśniona, Miłosz jest do naszej dyspozycji.

Okazał wielką skruchę i to jest chyba w tym wszystkim najważniejsze. Nie podlega dyskusji, że konsekwencje zostaną wyciągnięte. To normalne, za winę musi być kara, a za dobre rzeczy – nagroda. Mam nadzieję, że Miłosz wyciągnie właściwe wnioski i całą sytuację uda się odwrócić w taki sposób, że będzie się on mógł zrehabilitować za to, co zrobił; pokazać, że to był wypadek przy pracy. Każdy z nas się myli.

Jeśli nie wyciągnie wniosków, będzie to smutne i zapewne tragiczne w konsekwencjach. Poczekajmy na rozwój sytuacji – dodaje Plewnia przed kamerami portalu 24opole.pl. Trojak, który w końcówce rundy był pewnym punktem Odry, już wcześniej przyznał się – choć tylko częściowo – do zarzutu uszkodzenia iluminacji świetlnej.

Tak czy inaczej, wygląda na to, że to nie jest koniec jego pobytu w Opolu. Po zakończeniu piłkarskiej jesieni przy Oleskiej podziękowano dotąd tylko dwóm zawodnikom. Wolną rękę na poszukiwanie nowego klubu otrzymali Hiszpan German Ruiz oraz Adam Mesjasz. Obaj mają jednak ważne kontrakty. Wygląda też na to, że to może być koniec ruchów kadrowych – nawet zważywszy na to, że niebawem wygaśnie (roczne) wypożyczenie Dawida Błanika z Pogoni Szczecin.

Mało prawdopodobne, by blondwłosy skrzydłowy miał szansę załapać się teraz w ekipie lidera ekstraklasy. Odra zaś, chcąc walczyć o utrzymanie, musi się nie osłabiać, a wzmacniać.

(WChał)

Komentarze