Cudzoziemcy z Re-Plast Unii Oświęcim zdążyli wyjechać. „Zapewnili, że do nas wrócą”

Re-Plast Unia Oświęcim zdobyła srebrny medal w nietypowym, bo zakończonym przed rozpoczęciem półfinałów play off sezonie. Zespół z Oświęcimia w części zasadniczej zajął 2. miejsce, a w ćwierćfinale pokonał Lotos PKH Gdańsk 4-1 i sposobił się do serii półfinałowej, z JKH GKS Jastrzębie. – Radość ze srebra byłaby zdecydowanie większa, gdybyśmy go zdobyli w sportowej rywalizacji, no ale nikt nie mógł przewidzieć, że tak się potoczą wydarzenia – mówi prezes spółki Oświęcimski Sport, Paweł Kram.

– Po ogłoszeniu decyzji o odwołaniu rozgrywek obcokrajowcy chcieli jak najszybciej powrócić do domów rodzinnych. Oczywiście, zdążyliśmy ze wszystkimi porozmawiać. Solennie zapewnili, że wrócą do Oświęcimia, bo przecież mają ważne kontrakty. Miałem okazję również spotkać się z trenerem przed jego wyjazdem i omówić główne zarysy przygotowań do sezonu. Nik Zupancić otrzymał wolną rękę w konstruowaniu składu.

Część zawodników ma jeszcze ważne kontrakty. To Clarke Saunders, Klemen Pretnar, Luka Kalan i Gregor Koblar, Miroslav Zatko, Patrik Luża, Jakub Wanacki, Dariusz Wanat, Martin Przygodzki, Andrej Trandin, Patryk Malicki i Łukasz Krzemień. Pozostali –- jak poinformował prezes Paweł Kram – przystąpią do negocjacji.

– Ustaliłem już z trenerem, że zajęcia rozpoczniemy 5 maja, a potrwają dwa miesiące – dodaje prezes. – Potem będą 2-tygodniowe urlopy, zaś od 27 lipca planowane są już treningi na lodzie. Mamy nadzieję, że wszystkie te plany zostaną zrealizowane.

W Oświęcimiu w minionym sezonie większość meczów obserwował komplet publiczności. Kibice rozważają zbiórkę pieniędzy, by przynajmniej w części zrekompensować straty, jakie powstały po nieoczekiwanym zakończeniu sezonu.


Zobacz jeszcze: Mistrz PHL przy „zielonym stoliku”


Komentarze