Zobacz
Do góry

„Opinia publiczna nie była nam przychylna. Mistrzostwo tym bardziej cieszy”

Cztery pytania do Pawła Zatorskiego, libero ZAKSY Kędzierzyn-Koźle po finale PlusLigi

Dla pana to już piąte mistrzostwo Polski. Chyba się pan jeszcze do nich nie przyzwyczaił, bo radość jest ogromna?
Paweł ZATORSKI: Bo to był niesamowity sezon, więc i radość jest ogromna. Musieliśmy się zmagać z różnymi przeciwnościami losu, zwłaszcza w play offie. Trudna przeprawa z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie, później walczyliśmy z ONICO Warszawa i z naszym chwiejnym zdrowiem. Kilku z nas, włącznie ze mną, grało na antybiotykach, Mateusz Bieniek jeszcze dwie godziny przed meczem miał problemy żołądkowe. Opinia publiczna też raczej nie była nam przychylna. Słowa otuchy kierowała raczej w kierunku warszawian po ich perypetiach kadrowych, a myśmy też mieli trudno. Tym bardziej cieszymy się z tego mistrzostwa.

 

A które smakowało najlepiej?
Paweł ZATORSKI:
Nie porównuję tytułów. Ostatnie mistrzostwo Polski zdobyłem dwa lata temu, więc już dość dawno. Żyje się chwilą i skupiam się na tym, co tu i teraz. To złoto smakuje naprawdę świetnie.

 

W trzecim secie, gdy rywale wygrywali już 17:11, nie pojawiła się myśl, że będzie trzeba wrócić do Warszawy?
Paweł ZATORSKI:
 Jak najbardziej i to chyba nie tylko u mnie. Nie będą ukrywać, że nikt nie brał pod uwagę niczego innego niż zwycięstwa we własnej hali. Feta już była przygotowana wcześniej, a tymczasem zanosiło się na kolejny wyjazd do stolicy. Dlatego szacunek należy się każdemu z chłopaków, którzy byli wtedy na parkiecie i tych na ławce rezerwowych, że zdołaliśmy odwrócić losy rywalizacji. Każdy z nas dołożył cegiełkę do tego złota.

 

Najsilniejsze wasze strony, które zdecydowały o triumfie?
Paweł ZATORSKI:  Nie poddajemy się w trudnych momentach, a tych i w tym sezonie nie brakowało. Teraz wszyscy będą pamiętali dobre chwile, ale w tych trudniejszych, gdy nam nie szło, byliśmy razem i nie rozpadliśmy się jako drużyna. Także w tym ostatnim meczu było to widać i liczę, że tak samo będzie w kolejnych rozgrywkach.

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w PlusLiga