Zobacz
Do góry

PGNiG Superliga. Męskie rozmowy w gangu

Po porażkach w Mielcu i Szczecinie w Gwardii doszło do „prania brudów”. Już w niedzielę z Górnikiem opolanie mają zagrać jak przystało na brązowych medalistów minionego sezonu.

 

Zero punktów z wyjazdowych potyczek ze Stalą (26:34 z najsłabszą drużyną PGNiG Superligi) oraz z Pogonią (23:26, choć rywal jeszcze w pierwszej połowie stracił obu obrotowych) wstrząsnęło opolską szatnią. W ciągu czterech dni prysł nastrój euforii po awansie do fazy grupowej Pucharu EHF; zastanawiające, jak szybko ledwie jeden dwumecz w europejskich rozgrywkach odbił się zawodnikom Gwardii czkawką…

„Gang Kuptela” do trzeciego w tabeli NMC Górnika traci już 10 punktów i bardziej musi skupić się na obronie 4. pozycji przed play offem niż patrzeć w górę.

– Po meczu w Szczecinie pogadaliśmy po męsku, każdy miał okazję wyrzucić z siebie, co mu leży na wątrobie – mówi bramkarz Gwardii, Adam Malcher. – Coś się w naszej grze zacięło, nastąpiło jakby rozprężenie, do tego doszło zmęczenie maratonem grania w ostatnim miesiącu co trzy, cztery dni – dodaje popularny „Jogi”.

Już po niedzieli gwardzistom grozi spadek na 6. miejsce: Azoty Puławy oraz Energa Kalisz tracą do niej tylko 1 i 2 punkty, a będą faworytami w meczach – odpowiednio – z Wybrzeżem i Stalą. Opolan czeka natomiast trudne zadanie – potyczka z zabrzanami, którzy nie przegrali od 9 spotkań, a w środę odprawili w Tarnowie beniaminka 33:23.

W pierwszym meczu obu drużyn, we wrześniu przy Wolności, podopieczni Marcina Lijewskiego rozbili gwardzistów 37:31, ale w Opolu przegrali dwie ostatnie potyczki. Gwardia była lepsza w ćwierćfinale sezonu 2017/18, co w Zabrzu do dziś tkwi zadrą. Obie drużyny aspirują do medalu i rywalizują ambicjonalnie o miano najlepszej drużyny południa Polski.

– Szanujemy Gwardię, to w końcu brązowi medaliści poprzedniego sezonu i grają u siebie. Wynik z Zabrza nie ma znaczenia, czeka nas trudne zadanie, na pewno musimy zagrać lepiej niż w Tarnowie, jeżeli myślimy o podtrzymaniu serii – przekonuje trener Górnika, Marcin Lijewski.

– Na tabelę nie patrzymy. Dla nas mecz z Górnikiem jest jak każdy inny, po prostu chcemy go wygrać. Sprawy między nami sobie wyczyściliśmy, teraz musimy wrócić do naszej gry. Gramy przed własną publicznością, to dodatkowa motywacja, żeby pokazać dobre widowisko – zapewnia Malcher.
Transmisję z niedzielnego meczu (13.00) przeprowadzi TVP Sport.

Na zdjęciu: Można założyć, że w niedzielę podrażnieni opolanie rzucą się na zabrzan – z piłką Adrian Kondratiuk – jak lwy…

Ostatnie mecze

Górnik – Gwardia 37:31 3.09.2019
Gwardia – Górnik 26:23 31.03.2019
Górnik – Gwardia 32:25 25.11.2018
Górnik – Gwardia 25:23 6.05.2018
Gwardia – Górnik 28:24 29.04.2018

Komentarze