Piast Gliwice. Kolejny obóz rozpoczęty

Gliwiczanie wczoraj rano udali się do Arłamowa, gdzie przez najbliższe dni przygotowywać się będą do nowego sezonu.


Wśród tych, którzy udali się na zgrupowanie jest Jakub Szmatuła. Który to już obóz dla doświadczonego 41-letniego bramkarza? Trudno zliczyć to nawet samemu zawodnikowi!

W ślady Gigiego

40 lat minęło a on nadal chce trenować, wyciskać ciężary na siłowni i być częścią gliwickiej szatni. Choć Szmatuła rozpoczął przygotowania do kariery trenerskiej, to jednak wciąż nie zawiesza bramkarskich rękawic na kołku.

– Dopóki zdrowie dopisuje, chcę trenować i grać – powtarza nam golkiper, który już przyzwyczaił się do przedłużania umów. Ostatnio robił to co sezon lub dwa.

Teraz jego kontrakt obowiązywać będzie co najmniej do lata 2022.

– Będę robił wszystko, żeby moja forma była jak najlepsza i na tyle, ile będę w stanie, chcę pomagać chłopakom w każdym aspekcie, zarówno na boisku jak i w szatni. Wydaje mi się, że do tej pory dobrze to funkcjonowało i obie strony miały z tego profity – przyznał Jakub Szmatuła, który kilka lat temu przyznał na łamach „Sportu”, że chce być jak Gianluigi Buffon. 43-letni włoski bramkarz nadal gra w piłkę, a właśnie powrócił do klubu z którego się wybił, czyli do Parmy.

Pomógł Plachowi

Szmatuła pochodzi do Wielkopolski, ale nie musi nigdzie wracać, bo na Górnym Śląsku czuje się jak w domu. To tutaj mieszka od kilkunastu lat, to tutaj przeżywał największe sportowe sukcesy. Choć ostatnio jest głównie rezerwowym, to ta rola wcale mu nie przeszkadza, ani go nie demotywuje. Jak zawsze podkreśla Mateusz Smuda, trener gliwickich bramkarzy, Szmatuła jest wzorem profesjonalizmu i wysoka forma Frantiszka Placha w ostatnich sezonach, to również w dużej części zasługa Kuby, który na treningach nie odpuszcza.



– Kuba to znakomity bramkarz i świetny człowiek. Jest dużym autorytetem nie tylko na boisku, ale również w szatni. Jego warsztat, doświadczenie i charyzma z pewnością nam pomogą w sięganiu po kolejne zwycięstwa. Kuba to też część historii tego klubu – zaznacza Bogdan Wilk, dyrektor sportowy Piasta. Rola doświadczonego bramkarza w kolejnym sezonie ligowym raczej się nie zmieni i to niezależnie czy dojdzie do transferu Placha. Słowak wzbudza bowiem spore zainteresowanie zagranicznych klubów, ale ma jeszcze ważny kontrakt z Piastem. Gliwiczanie, jeśli nie otrzymają świetnej oferty, nie muszą go sprzedawać. Z drugiej strony zapewne po ewentualnym odejściu klub szukałby zastępstwa.

Snajper odpoczywa

Obecnie jednak ani Plach, ani Szmatuła nie myślą o niczym innym, tylko o odpowiednim przygotowaniu do nowego sezonu. Fundamenty formy zostaną wylane w Arłmaowie, gdzie rozpoczął się obóz. Sztab szkoleniowy gliwiczan zabrał na obóz 27 piłkarzy. Wśród zawodników, którzy udali się do Arłamowa nie ma Jakuba Świerczoka, który przebywa na urlopie po zgrupowaniu reprezentacji Polski i mistrzostwach Europy. Z kolei okazję do treningów z pierwszą drużyną dostaną między innymi Sebastian Dulęba i Bartłomiej Jelonek z zespołu rezerw oraz testowany Gabriel Kirejczyk. Na obóz udał się również Wojciech Kamiński, który wrócił z wypożyczenia z Wigier Suwałki.


Kadra Piasta na obóz

Bramkarze: Jakub Szmatuła, Frantisek Plach, Karol Szymański, Bartłomiej Jelonek.

Obrońcy: Ariel Mosór, Jakub Czerwiński, Tomas Huk, Maksym Gendera, Jakub Holubek, Martin Konczkowski, Tomasz Mokwa, Miguel Munoz, Wojciech Kamiński.

Pomocnicy: Tomasz Jodłowiec, Michał Chrapek, Tiago Alves, Kristopher Vida, Mateusz Winciersz, Patryk Lipski, Patryk Sokołowski, Arkadiusz Pyrka, Michael Ameyaw, Sebastian Dulęba.

Napastnicy: Alberto Toril, Michał Żyro, Dominik Steczyk, Gabriel Kirejczyk.


Na zdjęciu: Jak widać obozy przygotowawcze nie znudziły się 40-letniemu Jakubowi Szmatule (z lewej).
Fot. Rafał Rusek/Pressfcous.pl