Piast Gliwice. Łatwo nie będzie

Epidemia koronawirusa torpeduje sportowy kalendarz i organizację wydarzeń, ale drużyny mogą grać i muszą się na tym skupić. Piast niejako przewidując utrudnienia, zmienił środek transportu z pociągu Pendolino na własny autokar. Wczoraj także zapadła decyzja, że wszystkie mecze będą przy pustych trybunach.

Bez Milewskiego

Wygrana przy Łazienkowskiej nie tylko kosztowała Piasta dużo sił, ale i zdrowia. Najgorsze wieści Waldemar Fornalik przekazał odnośnie Sebastiana Milewskiego. To on został sfaulowany przez Jose Kante i już to zdarzenie na powtórkach wyglądało źle, ale pomocnik dokończył mecz, a Kante zobaczył czerwoną kartkę. Opinie odnośnie sędziowskiego werdyktu były różne, ale dla trenera Fornalika sprawa jest jednoznaczna.

– Wielu wypowiadało się, że nie powinno być czerwonej kartki, bo było to zagranie przypadkowe, z czym ja się zupełnie nie zgadzam. To wejście spowodowało, że Sebastian jest wyłączony z gry na kilka tygodni. Przywołuje się sformułowanie „wejście przypadkowe”, ale nasi zawodnicy, Bartosz Rymaniak czy Jorge Felix, którzy również bez złych intencji trafili swoich przeciwników, zostali ukarani czerwonymi kartkami. Przepis mówi jasno, że jeżeli jest impet i są wyraźne skutki takich zdarzeń, to nie ma mowy o przypadkowości – mówi szkoleniowiec drużyny z Górnego Śląska.

Skład będzie zmieniony

– Pozostali zawodnicy również są mocno poobijani. Chociażby Jorge Felix, który był kilkakrotnie faulowany w bezpardonowy sposób. Drobne problemy dotyczą również Toma Hateleya, ale najbliższe godziny pokażą czy będą do dyspozycji – dodaje trener Fornalik. Dodajmy, że przed niedzielnym meczem z Legią pod znakiem zapytania stał występ Jakuba Czerwińskiego, jednak stoper dał radę zagrać przy Łazienkowskiej. Nie tylko fakt urazów ma wpływ na to, że dziś w Gdańsku powinniśmy zobaczyć zmieniony skład gliwiczan. Mistrz Polski drugi tydzień rozgrywa mecze co trzy dni i sztab szkoleniowy już dawno zapowiedział, że będzie rotował składem.

– Są zawodnicy zdrowi i przygotowani do gry, ale problemy mogą pojawić się, jeśli chodzi o młodzieżowców, bo Sebastian był naszym podstawowym zawodnikiem. Czeka Tymoteusz Klupś, Remigiusz Borkała, ale te zasoby są w pewnym stopniu ograniczone. W tym ujęciu będzie bardzo istotne jak ci młodzi chłopcy wkomponują się w drużynę i wypełnią swoje zadania wychodząc od początku – stwierdza szkoleniowiec drużyny z Okrzei.

Puchar dla Lechii najważniejszy

Nie tylko z tego względu Piasta w ćwierćfinale PP czeka bardzo trudne zadanie. Trener Piotr Stokowiec w ostatnim meczu ligowym posadził na ławce kilku ważnych graczy, w tym najlepszego strzelca – Flavio Paixao.

– Chcemy awansować w Pucharze Polski, dlatego Flavio dzisiaj nie zagrał. To był idealny moment, by dać mu odpocząć. Nie rozpisujemy jeszcze składu na derby Trójmiasta. Spotkanie z Piastem jest dla nas w tym momencie najważniejsze. Zagramy najsilniejszym składem – zapowiada szkoleniowiec Lechii. Nie tylko ze względu na priorytety gdańszczan mistrza czeka trudna przeprawa. Lechia jest dla Piasta… niezwykle niewygodnym rywalem. W tym sezonie drużyna znad morza wygrała już trzy razy. Najpierw przy Okrzei w ramach Superpucharu Polski, a potem dwukrotnie w lidze. Mecze te nie toczyły się jedynie pod dyktando gdańszczan, ale Piast miał problemy ze skutecznością, a jeszcze świetnie spisywał się bramkarz Duszan Kuciak. Przy Okrzei zdają sobie sprawę z potencjału rywala i czekającego ich dziś zadania.

– Nie liczę zwycięstw, porażek, bo tak samo można by patrzeć na serię w rywalizacji z Legią. Koncentruję się wyłącznie na spotkaniu, które przed nami, jak prezentuje się nasza drużyna i jak wygląda nasz przeciwnik – podkreśla Waldemar Fornalik.

– Lechia ma swój określony styl grania i to się nie zmieni, natomiast życie i boisko pokaże, jaki będzie wynik tego spotkania. Ważna będzie koncentracja, by nie popełnić prostego błędu. Niestety taki nam się przytrafił ostatnim razem w Gdańsku. Z jednej strony nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji, a z drugiej strony błąd, który kosztował nas trzy punkty – wraca wspomnieniami do ostatniego meczu nad morzem trener Fornalik.

Środa, 11 marca, godz. 18.00

Lechia Gdańsk – Piast Gliwice

Sędziuje Krzysztof Jakubik (Siedlce)

Transmisja – Polsat Sport

Na zdjęciu: Ostatniej wizyty w Gdańsku gliwiczanie nie wspominają najlepiej. Jak będzie tym razem?

Komentarze