Zobacz
Do góry

Piast Gliwice. Przed Fornalikiem trudny wybór

W starciu z Lechią gliwiczanie będą sobie musieli radzić bez swojego twardziela Mikkela Kirkeskova.

 

Jaki jest sposób na wyeliminowanie z gry lewego obrońcy z Danii? Tylko żółte kartki. Obrońca Piasta w drugim sezonie ligowym opuści w piątek… drugi mecz. Do tej niecodziennej sytuacji musiał podejść Waldemar Fornalik, który ma kilka pomysłów na zastąpienie lewego obrońcy w meczu w Gdańsku.

Recepta na formę

W poprzednim mistrzowskim sezonie 36 na 37 meczów. W tym obecnym 21, ale w piątek go nie zobaczymy. Mikkel Kirkeskov to prawdziwa maszyna. Choć Duńczyk wiele razy schodził po meczu do szatni mocno poobijany, był w stanie grać w kolejnym spotkaniu nawet, gdy miało ono miejsce trzy dni później.

– Taki już jestem, że uwielbiam grać mecze. Cieszę się, że grałem regularnie, niemal wszystkie spotkania, które Piast rozgrywał. Uwielbiam w ten sposób dochodzić do formy. Jestem w dobrej dyspozycji, dobrze się czuję i jak mogę, to chcę grać jak najwięcej. Cieszę się każdą minutą i każdym meczem, w którym jestem na boisku. Chcę to robić, jak najdłużej mogę.

Gdy czujesz się ważnym ogniwem, czujesz się potrzebny i masz możliwość grać w lidze, w europejskich pucharach, to jesteś usatysfakcjonowany – mówił nam Mikkel Kirkeskov.

Duńczyk przy okazji nie ukrywał swojego sposobu na dobrą formę. — Staram się odżywiać jak najlepiej i jak najzdrowiej można. Do tego trening, właściwy wypoczynek i sen, tak, żeby trzymać rytm – dodawał.

Trzech kandydatów

W Gdańsku Mikkel jednak, mimo wielkich chęci, zagrać nie będzie mógł. To efekt czterech żółtych kartek. Jego brak może być sporą stratą, bo Duńczyk trzymał równy poziom, a poza tym niezbyt często sztab szkoleniowy wystawiał na tej pozycji innego piłkarza.

– Dobrze wiemy, że Mikkel jest silnym punktem tej drużyny. Są też jednak zawodnicy, którzy czekają na swoją szansę i taką dostaną przy okazji najbliższego meczu. Liczę, że jakość i poziom gry zespołu nie ucierpią – mówi trener [Waldemar Fornalik], który ma jednak kilka alternatyw.

– Jest Jakub Holubek, Tomasz Mokwa, Martin Konczkowski, więc mamy opcje przetasowań w obrębie składu. Poczekajmy, w piątek wszystko będzie jasne – odpowiada szkoleniowiec mistrzów Polski.

Prawi lepsi od lewego?

Do niedawna niemal pewniakiem do zastąpienia Kirkeskova byłby Marcin Pietrowski, który w defensywie mógł zagrać na każdej pozycji. „Pietro” tej zimy wylądował jednak w pierwszoligowej Miedzi Legnica. Co więc z wymienionymi przez trenera alternatywami? Każda ma swoje plusy i minusy.

Słowak Jakub Holubek wydaje się naturalnym zmiennikiem, bo jest po pierwsze lewonożnym piłkarzem, a po drugie sporo czasu grał na tej pozycji. Choć w swojej ojczyźnie panuje opinia, że bardziej ciągnie go do przodu, ale dokładnie takie same głosy dotyczyły w przeszłości… Mikkela Kirkeskova. U trenera Fornalika stał się on jednak bardzo dobrym obrońcą. Minusem jest jednak nieudana jesień, w której Holubek otrzymał tylko kilka szans.

Zdecydowanie bardziej sprawdzonym zadaniowcem jest Tomasz Mokwa. Kibice może mu niezbyt ufają, ale fakt jest taki, że ostatnio, gdy dostaje okazje gry wypada całkiem przyzwoicie. Minus? To typowy prawy obrońca.

Martin Konczkowski na lewej stronie? Tego jeszcze nie było, ale być może trener Fornalik wymieniając jego nazwisku zastanawia się nad wystawieniem „Koncziego” z prawej strony defensywy, a na lewy bok może zostać przesunięty Bartosz Rymaniak. Takie rozwiązanie byłoby bardzo ciekawe. Z pewnością dla gliwiczan priorytetem będzie to, aby blok obronny spisywał się tak, jak ma to miejsce ostatnio, gdy gliwiczanie tracili w sparingach mało bramek.

– Na pewno cieszy to, że gramy skutecznie w defensywie. To, że w ostatnim meczu zagraliśmy na zero z tyłu jest bardzo budujące. To jest dla nas najważniejsze i będziemy chcieli utrzymać tę jakość, kontynuować to także w kolejnych spotkaniach. Zarówno w sparingach jak i w tym pierwszym meczu było widać efekty tej pracy. Zagraliśmy bardzo dobrze, dlatego ważne jest utrzymać ten wysoki poziom skuteczności gry w obronie – mówi bramkarz Piasta [Frantiszek Plach], który w spotkaniu z Zagłębiem zanotował ósme czyste konto w tym sezonie.

Na zdjęciu: Słowak Jakub Holubek wydaje się najlepszym zastępcą dla Mikkela Kirkeskova.

Komentarze