Zobacz
Do góry

Piast Gliwice. Wytrzymałość, siła i moc

Jeśli chodzi o przygotowania do rund trener Waldemar Fornalik jest konsekwentny i przewidywalny.

 

Piast od dłuższego czasu przygotowuje się w tych samych miejscach, a zawodnicy doskonale wiedzą co i kiedy będą robić. To przynosi wymierne efekty.

W końcu będzie czas by troch mocniej, jak to się mówi, przykręcić śrubę – mówił pół żartem, pół serio szkoleniowiec Piasta o zimowym okresie przygotowawczym. Taki cytaty z pewnością nie nastraja pozytywnie piłkarzy mistrza Polski, ale kto inny ma nie wiedzieć, że ciężka praca popłaca, jak nie właśnie obrońca tytułu?

Świadomi obciążeń

Pierwszy okres zimowych przygotowań to dla piłkarzy najtrudniejszy moment. Zwłaszcza obcokrajowców, których w Piaście nie brakuje. Po pierwsze dlatego, że spędzili oni okres urlopowy w zdecydowanie lepszym klimacie niż Polska zimą (choć i tak zima jest łagodna w tym roku). Po drugie nacisk kładziony jest na budowaniu kondycji i wytrzymałości.

– Cel tych zgrupowań jest podobny za każdym razem, czyli budowanie ogólnie rozumianej kondycji, wytrzymałości, siły oraz mocy. Wiele jest też treningów piłkarskich, które kształtują cechy motoryczne, oraz taktycznych – wyjaśnia Waldemar Fornalik, który ma to szczęście, że jego piłkarze dobrze wiedzą o co chodzi w zimowych przygotowaniach i nie narzekają.

– Piłki jest mniej, ale jesteśmy na to przygotowani. Kiedy przychodzi moment obozu, to wiemy dokładnie, co będzie. Jesteśmy wszyscy pozytywnie nastawieni. Po tym krótkim odpoczynku i czasie z rodzinami. Te kilka dni luzu było nam potrzebne, by teraz móc mocno pracować. Nie ma innego wyjścia – mówi słoweński obrońca Urosz Korun.

Ciężka praca popłaca

Świadomość i akceptacja nie oznaczają, że jest to przyjemny czas dla gliwickich piłkarzy. Niektórzy po raz pierwszy mają „przyjemność” odbywać zimowy obóz w Kamieniu z Piastem. Do tego grona należy młodzieżowiec Sebastian Milewski.

– Na siłowni jest naprawdę mocno oraz intensywnie. Popołudniami wychodzimy na boisko, gdzie również jest ciężka praca, ale trenujemy z piłkami, co nas bardziej cieszy i tego zmęczenia aż tak bardzo się nie odczuwa – mówi pomocnik gliwiczan, który w poprzednim sezonie bronił barw Zagłębia Sosnowiec.

– Pierwsze dni są bardzo wymagające. Początek jest bardzo intensywny, ale wiemy, że tak trzeba i to pozwoli nam lepiej grać. Dużo łatwiej nam przez to przejść, jeżeli wiemy, że te starania przynoszą zamierzone skutki. Wtedy wiesz, dlaczego to robisz. U wszystkich czuć pozytywny nastrój i to też jest bardzo ważne – dodaje Korun, który w Piaście gra od 2015 roku.

Tej zimy, podobnie jak rok temu Piast najpierw spędza czas w Kamieniu koło Rybnika, by za kilka dni rozpocząć obóz w Turcji. – Jest to nam bardzo dobrze znany ośrodek, wiemy jakie mamy możliwości w zakresie doboru treningu oraz odnowy biologicznej. Wiemy również, jakie wyżywienie będzie nam zapewnione. Decydujemy się z tych powodów właśnie na to miejsce również ze względu na niewielką odległość od Gliwic. Dzięki temu nie tracimy czasu na dłuższe podróże – cytuje Waldemara Fornalika oficjalna strona Piasta.

Już dziś mistrz Polski rozegra pierwszy w tym roku sparing. Rywalem gliwiczan, jak nakazuje tradycja, będzie GKS 1962 Jastrzębie. Spotkanie sparingowe zostanie rozegrane w boisku ze sztuczną nawierzchnią w Kamieniu i będzie otwarte dla kibiców. Początek rywalizacji o godzinie 11.00.

Komentarze