Magiczny wieczór Piątka

Trzy dni po meczu ligowym piłkarze Milanu i Napoli spotkali się ponownie na Stadio Meazza, tym razem w ćwierćfinale Coppa Italia. Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński znów rywalizowali z Krzysztofem Piątkiem, który po raz pierwszy znalazł się w wyjściowej jedenastce Milanu. Oczekiwano na jego gola, jednak rzeczywistość przeszła wyobrażenia.

Pierwszy strzał Piątek oddał w 6 minucie, ale piłka minęła bramkę. Kolejna próba była udana. Po podaniu Laxalta wykorzystał błąd Maksimovicia, wpadł w pole karne i pokonał wychodzącego mu naprzeciw Mereta. W 27 minucie pograł sobie z Koulibalym i Maksimoviciem, mocnym strzałem nie dając bramkarzowi najmniejszych szans na skuteczną interwencję. Koulibaly nie radził sobie z Piątkiem, faulując go w 40 minucie zobaczył żółtą kartkę.

W Napoli w I połowie najaktywniejszy w nękaniu Donnarummy był Insigne, po przerwie golkiper Milanu miał problemy z obroną mocnego strzału Ounasa. Milik bardziej aktywny niż w meczu ligowym, jednak był dobrze blokowany. W 35 min został upomniany żółtą kartką za faul. Napoli było częściej przy piłce, oddało 15 strzałów i żaden nie zakończył się powodzeniem.

Piątek opuszczał boisko żegnany owacjami na stojąco. Podobnie jak w Genoi pierwsze bramki dla Milanu zdobył w Pucharze Włoch. Ma ich w tych rozgrywkach 8 i jest niezagrożonym liderem klasyfikacji strzelców. Z Genoą z pucharu odpadł, z Milanem otrzymał drugą szansę i ją wykorzystał.

(HEG)

 

Milan – Napoli 2:0 (2:0)

1:0 – Piątek (11), 2:0 – Piątek (27).

MILAN: G. Donnarumma – Abate, Musacchio, Romagnoli, Laxalt – Kessie, Bakayoko, Paqueta (85. Rodriguez) – Castillejo, Piątek (79. Cutrone), Borini (60. Calhanoglu).

NAPOLI: Meret – Malcuit (87. Callejon), Maksimović, Koulibaly, Ghoulam – Zieliński, Diawara (58. Mertens), Allan (46. Ounas), Fabian Ruiz – Milik, Insigne.