Piątkowski chce udowodnić swoją przydatność

Kamil Piątkowski w meczu z Górnikiem może potwierdzić, że nieprzypadkowo znalazł się w kadrze reprezentacji Polski na mecze eliminacji mundialu.


Stoper Rakowa to nie jedyny podopieczny Marka Papszuna, który otrzymał powołanie. W kadrze Polski do lat 21 znalazł się Daniel Szelągowski. Na kolejne występy w reprezentacji Łotwy liczy Vladislavs Gutkovskis. W szerokich kadrach znaleźli się także Dominik Holec (Słowacja) i David Tijanić (Słowenia), jednak na zgrupowaniu się nie pojawią.

Spore zaskoczenie

Obecność Kamila Piątkowskiego na pierwszej, 35-osobowej liście selekcjonera Paulo Sousy, była już sporym wyróżnieniem dla zawodnika Rakowa. Mimo to nie wszyscy spodziewali się, że stoper częstochowian pojedzie na zgrupowanie pierwszej reprezentacji. O miejsce w kadrze rywalizował z Sebastianem Walukiewiczem, bardziej doświadczonym zawodnikiem Cagliari. Mimo to portugalski selekcjoner wybrał 20-letniego stopera Rakowa.

– Już jako młody chłopak marzyłem o tym, by zagrać w reprezentacji z „orzełkiem” na piersi. Cieszę się, że wszystko układa się dobrze i w szybkim tempie. Moja dobra passa trwa. Mocno na to pracowałem i nadal pracuję, by na boisku wszystko wyglądało odpowiednio, ale także poza nim – powiedział po powołaniu Piątkowski.

Pasuje do układanki

Choć samo powołanie to niewątpliwy sukces stopera Rakowa, nie można wykluczyć, że już podczas tego zgrupowania zadebiutuje w reprezentacji. Powodów ku temu jest kilka. Podopieczni Paulo Sousy zagrają z Węgrami, Andorą i Anglią. Do dyspozycji selekcjoner ma czterech nominalnych środkowych obrońców. Zapewne w spotkaniu z Andorą, teoretycznie najłatwiejszym rywalem, będzie chciał dać chwilę odpoczynku najważniejszym zawodnikom. Oni będą przygotowywać się do meczu z Anglią.


Czytaj jeszcze: Okrojona rocznica

Stąd też Piątkowski będzie idealnym wyborem na to spotkanie, szczególnie że nie zostanie rzucony w debiucie na bardzo głęboką wodę. Na jego korzyść wpływa także doświadczenie w formacji z trzema stoperami, którą prawdopodobnie będzie chciał stosować Sousa. Piątkowski w Rakowie gra przede wszystkim jako środkowy obrońca. Zanim wygrał rywalizację o skład częstochowian trener Papszun ustawiał go także jako wahadłowego. Dzięki temu jest bardziej wszechstronnym zawodnikiem.

Potwierdzić dobrą formę

Wiele będzie jednak zależało od tego, jak Piątkowski zaprezentuje się dzisiaj w meczu z Górnikiem. Dzięki dobrej postawie może wiele zyskać w oczach selekcjonera reprezentacji Polski. Oczywiście decydujące będą treningi w czasie zgrupowania, po których Sousa wybierze skład. Jednak dla młodzieżowca Rakowa spotkanie z Górnikiem będzie dobrą okazją, by jeszcze poprawić swoje notowania u selekcjonera. Do tej pory w reprezentacji Polski wystąpił tylko jeden zawodnik grający w Rakowie, był nim Paweł Skrzypek.


Na zdjęciu: Kamil Piątkowski może być drugim w historii Rakowa zawodnikiem po Pawle Skrzypku, jaki zagra w reprezentacji Polski.

Fot. Paweł Andrachiewicz/Pressfocus