Zobacz
Do góry

Piłka ręczna. Korona odrzucona

Nowa, zawodowa kobieca superliga rywalizować będzie w ósemkę.

Komisja Odwoławcza Związku Piłki Ręcznej w Polsce odrzuciła wczoraj apelację Korony Handball Kielce dotyczącą nieprzyznania klubowi licencji na grę w żeńskiej ekstraklasie.

W pierwszym sezonie zawodowej PGNiG Superligi kobiet ostatecznie zagra więc osiem zespołów: MKS Lublin, Metraco Zagłębie Lubin, Koszalin Piłka Ręczna, KPR Gminy Kobierzyce, Start Elbląg, Piotrcovia Piotrków Tryb., Ruch Chorzów oraz beniaminek SPR JKS Jarosław. Rywalizować będą każdy z każdym, rozgrywając cztery pełne rundy. Mecz otwarcia zaplanowano na sobotę, 7 września. Ostatnia seria przewidziana jest na 20 maja. Z ligi spadnie drużyna, która zajmie na koniec sezonu ostatnie miejsce.

Korona jako jedyny z dziewięciu klubów, które wyraziły chęć przystąpienia do ligi zawodowej, nie przeszła pierwszego etapu licencyjnego. Powodem było niezłożenie wniosku w odpowiednim terminie oraz niespełnienie wymogów związanych z budżetem gwarantowanym, który spółka zarządzająca ligą wyznaczyła na poziomie 1,4 mln zł.

Tym razem chyba się uda…

Komisja Odwoławcza ZPRP podtrzymała decyzję Komisarza Ligi, Piotra Łebka, który kilka tygodni temu nie przyznał kieleckiemu klubowi licencji na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. – Cały czas liczyliśmy, że zagramy w przyszłym sezonie w ekstraklasie, jednak komisja odmówiła nam licencji. Mówiąc szczerze byliśmy przygotowani na taki rozwój sytuacji. Teraz przyjdzie nam grać w pierwszej lidze, ale celem będzie jak najszybszy powrót do elity – zapewnił wiceprezes Korony, Krzysztof Demko.

Prezes dodał, że komisja nie uwzględniła argumentów kieleckiego klubu, które zostały zawarte w odwołaniu. – Nie zostaliśmy w sposób prawidłowy poinformowani o rozpoczynającym się procesie licencyjnym. Przedstawialiśmy dowody na to, że mail z informacją o wszczęciu procedury licencyjnej nie został nigdy wysłany na adres klubowy. Dlatego pan komisarz też ma trochę winy w tym naszym opóźnieniu, ale i ten nasz argument został odrzucony – podkreślił Demko.

(t, PAP)

 

Na zdjęciu: „Koroniarki” potrafią walczyć, ale pokażą to teraz w pierwszej lidze.

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze