Piłkarze radzą sobie z presją

Krzysztof BROMMER: W jakiś szczególny sposób przygotowujcie się do meczu „o życie”, jak określa się spotkanie z Bruk-Betem Termaliką?
Waldemar FORNALIK: – Wiele rzeczy jest bardzo podobnych, ale jeszcze bardziej koncentrujemy się na analizach i sferze mentalnej. Myślę, że w meczu ze Śląskiem zawodnicy pokazali, że znoszą presję i potrafią wyjść na boisko oraz normalnie funkcjonować. Nie przewartościowałbym ich postawy, bo nie wygraliśmy, ale pokazali, że potrafią rozegrać akcję i tworzyć zespół. To bardzo istotne w kontekście tego starcia.

Fot. Michał Chwieduk/400mm

Jakie nastroje panują w drużynie przed decydującym meczem. Fakt, że tylko zwycięstwo was uratuje wpływa jeszcze bardziej mobilizująco?
Waldemar FORNALIK:– Zastanawiałem się nad tym… Ktoś może powiedzieć, że lepiej jakbyśmy potrzebowali tylko remisu, no ale to może być zgubne i spowodować pewnego rodzaju blokadę. W naszym wypadku nie ma co kalkulować. Ważne jest to, że wszystko zależy od nas i nie musimy patrzeć na to, co się wydarzy w innych meczach. Możemy wyjść i być skoncentrowani tylko na swoim spotkaniu, a to jest najważniejsze. Wierzę w zespół i zawodników. Stwarzamy sytuacje, strzelamy w słupki czy poprzeczki, ale liczę, że w tym meczu będziemy wykorzystywać nasze okazje i ten mecz wygramy.

Obmyślając plan i taktykę na sobotni mecz zastanawia się pan na tym, co może wymyślić trener przeciwników, Jacek Zieliński?
Waldemar FORNALIK:– Też musimy brać to pod uwagę. Analizujemy grę rywala, ale przede wszystkim pracujemy nad swoim sposobem gry, który chcemy wdrożyć w tym spotkaniu. Na pewno nie będziemy tego robić jednotorowo, bo musimy być przygotowani na dwa warianty – kiedy mecz będzie się układał i kiedy nie będzie.

Gracie u siebie, ale czy to w ogóle dla was atut, bo w tym sezonie Piast wygrał zaledwie 3 razy w Gliwicach?
Waldemar FORNALIK:– Przede wszystkim liczę na kibiców, do których kieruję apel. Chciałbym, żeby byli dwunastym zawodnikiem, aby wspierali drużynę bez względu na to, jak będzie się ten mecz układał. Dużo od nich zależy… Nie chcę mówić o przeszłości, ale liczymy, że w tym dniu będziemy razem, bo to ważne dla zespołu. Swoją postawą mogą ponieść Piasta do zwycięstwa.

Komentarze