PlusLiga. Walec kontra szeroka kadra

Kto utrzyma miano niepokonanych, Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle czy Jastrzębski Węgiel? Początek dzisiejszego meczu w Kędzierzynie-Koźlu godz. 17.30.


Zespoły z Kędzierzyna-Koźla i Jastrzębia Zdroju wygrały już po trzy mecze i przewodzą ligowej stawce. Prowadzi ZAKSA, bo przegrała dwa sety mniej.

Kędzierzynianie od pierwszego meczu idą jak walec, przetaczając się po kolejnych rywalach. – Każdy z nas jest bardzo głodny zwycięstw, wiemy że wychodząc na boisko wcale nie jesteśmy jakimiś wielkimi faworytami. Do każdego meczu podchodzimy z pokorą. Trener nie pozwoli nam być głową w chmurach, tylko na boisku skupionym i grać. Mamy swoje cele i aby je realizować musimy być cały czas skoncentrowani – doradził receptę na dobrą grę Aleksander Śliwka, przyjmujący ZAKSY.

W ostatniej kolejce o sile mistrzów Polski przekonała się PGE Skra Bełchatów. Mimo że grała przed własną publicznością i bardzo się starała to była w stanie urwać jedynie seta. – Byliśmy gotowi na walkę od początku do końca. Wiemy, że trudno jest nas złamać. Nawet przegrywając jednego seta potrafimy się podnieść i mądrą oraz cierpliwą grą umiemy odrobić straty i kontynuować granie na wysokim poziomie. Dzięki temu wygraliśmy kolejne spotkanie – powiedział Śliwka. – Przed sezonem, patrząc na transfery, stawiałem PGE Skrę jako głównego kandydata do walki o mistrzostwo Polski. To zwycięstwo cieszy zatem podwójnie, jesteśmy zadowoleni z tych trzech punktów – dodał Paweł Zatorski, libero zespołu z Opolszczyzny.

Czy sposób na ZAKSĘ znajdzie Jastrzębski Węgel? Sezon zaczął równie dobrze, a wygrana w drugiej kolejce z Asseco Resovią zrobiła piorunujące wrażenie. Rzeszowianie, choć w swoim składzie mają m.in. Fabiana Drzyzgę, czyli podwójnego mistrza świata z 2014 i 2018 roku oraz Klemena Cebulję, lidera Słowenii, wicemistrza europy, byli kompletnie bezradni. Jastrzębianie przeciwko ZAKSIE mogą jednak odczuwać zmęczenie. Będzie to bowiem już ich piąty mecz w ciągu 11 dni, bo walczyli jeszcze – z powodzeniem – w eliminacjach do Ligi Mistrzów. – Ostatnio nie trenujemy zbyt dużo, bo meczów mamy naprawdę sporo. Każdy woli jednak grać niż trenować, więc nam to nie przeszkadza – przyznał Tomasz Fornal, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla.

O sile zespołu ze Śląska stanowi wyrównany i szeroki skład. Trener Luke Reynolds praktycznie na każdej pozycji ma komfort wyboru. Niekwestionowanym nr 1 jest rozgrywający Lukas Kampa. Ale już na pozycji przyjmującego mogą grać Fornal, Yacine Louati czy Rafał Szymura, atakującego Mohamed Al Hachdadi lub Jakub Bucki, a środkowego Jurij Gładyr, Łukasz Wiśniewski, Michał Szalacha czy młody Patryk Cichosz-Dzyga i w żadnym z zestawień zespół nie traci na wartości. – Poprzeczka ląduje najwyżej, bo ZAKSA bezapelacyjnie jest w tym momencie najlepszym zespołem w Polsce. Gra najrówniej, najlepiej, co pokazuje z każdym kolejnym przeciwnikiem. Jedziemy do bardzo mocnego zespołu, aczkolwiek rok temu odczarowaliśmy ZAKSĘ. Wiemy, że jesteśmy mocnym zespołem i jesteśmy w stanie powalczyć. To kędzierzynianie są faworytami, ale nie stoimy na straconej pozycji – zapewnił Jakub Popiwczak, libero Jastrzębskiego Węgla.

Za kędzierzynianami przemawia też historia dotychczasowych spotkań. W ostatnich pięciu latach tylko raz dali się ograć jastrzębianom, w styczniu tego roku przegrali u siebie 2:3.


Na zdjęciu: Jak na razie na ZAKSĘ nie ma mocnych.

Fot. Łukasz Laskowski/PressFocus


Odwołany hit weekendu

Niedzielny mecz Jastrzębskiego Węgla z VERVĄ Warszawa ORLEN Paliwa został odwołany. Powodem jest wykrycie koronawirusa w stołecznej drożynie.

„Jastrzębski Węgiel informuje, że ze względu na wykrycie ogniska zarażenia koronawirusem w drużynie VERVA Warszawa ORLEN Paliwa, Polska Liga Siatkówki odwołała najbliższe mecze z udziałem stołecznej drużyny, w tym nasz pojedynek z warszawskim zespołem zaplanowany na 3 października o 14:45.

W związku z tym, że nasz Klub rozpoczął już przedsprzedaż biletów na to spotkanie dla posiadaczy zeszłorocznych karnetów, wszystkim osobom, które nabyły już wejściówki na ten ligowy pojedynek przysługuje prawo do zwrotu wydanych pieniędzy. Osoby te proszone są o kontakt z serwisem Abilet.pl obsługującym nasz Klub w zakresie sprzedaży biletów pod adresem mailowym: pomoc@abilet.pl lub pod numerem telefonu: (+48) 68 320 20 60.

Jednocześnie informujemy, że zakupione przez Państwa bilety są ważne i będą honorowane także w nowym terminie meczu z VERVĄ Warszawa ORLEN Paliwa wyznaczonym przez PlusLigę” – klub poinformował w specjalnym komunikacie.

Komentarze