Podbeskidzie. Merebaszwili, czyli… „Dziadzia”

„Górale” rozegrają dziś drugi mecz kontrolny podczas obozu w Chorwacji, a ich rywalem będzie klub… medalistów olimpijskich z Pekinu.


Sporo optymizmu pojawiło się w obozie „górali” po sobotnim, wygranym 3:1 meczu kontrolnym z Javorem Ivanjica. Wprawdzie rywalem był zespół występujący na zapleczu serbskiej ekstraklasy, ale postawa bielszczan w tym spotkaniu i niektóre akcje – szczególnie w ofensywnie – mogły się podobać.

– To był nasz pierwszy mecz na naturalnej nawierzchni, wcześniej głównie trenowaliśmy na sztucznej murawie. Wiadomo, że jesteśmy trochę zmęczeni, bo po przyjeździe do Chorwacji pracowaliśmy dwa razy dziennie. Ja odczuwałem spore zmęczenie przed pierwszym sparingiem. Ale jest wszystko w porządku. Najważniejsze jest to, aby w stu procentach przygotować się do sezonu – podkreślił Giorgi Merebaszwili, ofensywny piłkarz drużyny spod Klimczoka.

– Myślimy już o pierwszym meczu z Tychami – dodał gruziński piłkarz.

„Mere”, który należy do najbardziej doświadczonych zawodników w bielskim zespole, cieszy się, że warunki do treningów i grania meczów kontrolnych w Umagu, gdzie „górale” przebywają na obozie, są bardzo dobre.

– Wprawdzie pod koniec zeszłego tygodnia trochę popadało, a także trochę wieje wiatr, ale pogoda jest super – przyznał gracz, który potrafi błysnąć niekonwencjonalnym zagraniem. Coś takiego pokazał właśnie podczas sobotniego sparingu, kiedy to popisał się kapitalnym podaniem piętką w akcji, po której bielszczanie strzelili gola.

Merebaszwili podczas obozu w Chorwacji otrzymał od kolegów z zespołu, a konkretnie od Daniela Mikołajewskiego, nowe pseudonim, a mianowicie… „Dziadzia”. Jego młodszemu koledze chodziło pewnie o wiek Gruzina, który jest drugim najstarszym, po Michale Peskoviciu, zawodnikiem w kadrze Podbeskidzia. „Mere” w tym roku skończy 36 lat.

– Nie wiem, skąd „Mikiemu” się to wzięło – zastanawiał się Merebaszwili.

– Ja czuję się bardzo młodo, jakbym miał 25 lat – uśmiechał się były zawodnik m.in. Wisły Płock, co świadczy o tym, że się nie obraził, a w zespole spod Klimczokiem panuje wesoła atmosfera.

Dziś Podbeskidzie rozegra drugi mecz kontrolny w Chorwacji. O godz. 14.30 rozpocznie się starcie z Triglavem Kranj, który zajmuje obecnie drugie miejsce na zapleczu słoweńskiej ekstraklasy. Klub ten zdecydowanie bardziej znany jest ze szkolenia… skoczków narciarskich. Jego wychowankami i zawodnikami do dziś są m.in. bracia Prevcowie, medaliści IO w Pekinie.


Na zdjęciu: Giorgi Merebaszwili nie tylko przygotowuje się do rundy wiosennej w Chorwacji, ale zyskał również od młodszego kolegi nowe pseudonimy
Fot. Rafał/Rusek/Pressfocus