Pogoń Szczecin. Trenerzy „na uwięzi”

Dwóch piłkarzy Pogoni Szczecin dostało powołania do młodzieżowej reprezentacji Polski.


Piłkarze Pogoni Szczecin teoretycznie mają szanse (niewielkie, ale zawsze) na zdobycie wicemistrzostwa Polski. Aby znaleźć się za plecami poznańskiego Lecha „portowcy” muszą pokonać zdegradowanych do I ligi „Słoników” z Niecieczy i oczekiwać na porażkę Rakowa Częstochowa w pojedynku z Lechią Gdańsk. Scenariusz mało prawdopodobny, ale możliwy.
Podopieczni trenera Kosty Runjaicia, który po zakończeniu sezonu odejdzie z Pogoni, w poniedziałek mieli dzień wolny. Przed meczem z Bruk-Betem będą trenować raz dziennie, na boisku. Tym razem sztab szkoleniowy „Dumy Pomorza” zrezygnował z zajęć na siłowni.

Runjaić w nowym sezonie będzie szkoleniowcem Legii Warszawa i spekulowano, że pociągnie za sobą najbliższych współpracowników – asystenta Roberta Kolendowicza i trenera bramkarzy, Andrzeja Krzyształowicza.

– Nasz nowy trener Jens Gustafsson przyjdzie do klubu z jednym trenerem asystentem – uspakaja prezes bordowo-granatowych, Jarosław Mroczek.

– Siłą Pogoni jest także jej sztab szkoleniowy, dlatego bardzo ważne było dla nas, by nowy opiekun pierwszej drużyny również mógł korzystać z jego doświadczeń. Trener Jens miał okazję poznać się z obecnym sztabem trenerskim Pogoni i chce współpracować z naszymi ludźmi. Robert Kolendowicz i Andrzej Krzyształowicz także chcą dalej rozwijać klub i rozwijać się w Pogoni. Mogę zatem potwierdzić, że Robert i Andrzej nigdzie się nie wybierają i zostają z nami. Uważam to za duży sukces, że utrzymujemy trzon naszego sztabu. Wiemy o tym, że obaj nasi szkoleniowcy mieli inne oferty. Są fachowcami, cenionymi na rynku, więc nie dziwimy się, że inne kluby patrzą na nich z zainteresowaniem. Na szczęście my również mamy wiele argumentów, by przekonać wartościowe osoby, że warto pracować w Pogoni. To pokazuje też, że lojalność i przywiązanie do klubu także w dzisiejszych czasach mogą mieć siłę większą od pieniądza. Cieszę się, że nasi trenerzy podpisali nowe umowy z Pogonią i wciąż będą pracować ku chwale „Dumy Pomorza”.

Tymczasem trener młodzieżowej reprezentacji Polski Maciej Stolarczyk ogłosił listę zawodników powołanych na mecze eliminacji młodzieżowych mistrzostw Europy 2023 z San Marino (2 czerwca, Serravalle) oraz Niemcami (7 czerwca, Łódź). Wśród graczy zaproszonych na najbliższe zgrupowanie naszej kadry narodowej znalazło się miejsce dla dwóch zawodników Pogoni – Mariusza Fornalczyka i Mateusza Łęgowskiego. W gronie powołanych znalazło się także dwóch byłych piłkarzy „portowców” – Kacper Kozłowski (belgijski Royale Union Saint-Gilloise, do którego jest wypożyczony z angielskiego Brighton) oraz Adrian Benedyczak (Parma Calcio).

Punkt wywalczony w ostatnim meczu z Lechią Gdańsk utrzymał Pogoń w walce o wicemistrzostwo Polski.

– Ten punkt pozostawia jeszcze szansę walki o 2 miejsce – powiedział Mateusz Łęgowski.

– Całe swoje skupienie i koncentrację kierujemy teraz na ostatni mecz sezonu z Termalicą. Aby go wygrać, będziemy musieli dobrze przepracować najbliższy tydzień. Nie pozostało nam nic innego, jak odnieść zwycięstwo w ostatnim meczu sezonu i na pewno damy z siebie sto procent, aby to zrobić.

W Gdańsku „portowców” dopingowało 742 kibiców ze Szczecina.

– Ogromny szacunek dla kibiców za to, jak potrafią się organizować na te wszystkie wyjazdy, za to, że wszędzie za nami przyjeżdżają – powiedział „Łęgi”.

– Gdziekolwiek nie gramy, dostajemy od nich silne wsparcie. Wiadomo, że każdy ma swoje obowiązki, rodzinę, a oni mimo to zawsze są z nami. Bardzo to doceniamy, mamy za to do nich wielki szacunek i chcielibyśmy im podziękować za doping.


Na zdjęciu: Pomocnik Pogoni Mateusz Łęgowski (z prawej) został powołany do młodzieżowej reprezentacji Polski.
Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus