Polonia Bytom. Andrzejczak zamknął kadrę

Bardzo się cieszę, że tak szybko i sprawnie zamykamy okno transferowe – powiedział Tomasz Stefankiewicz, dyrektor Polonii, która wczoraj zakontraktowała Konrada Andrzejczaka.


25-letni boczny pomocnik, mający w CV 2 ekstraklasowe występy w barwach Zagłębia Lubin i cechujący się rzadko spotykaną w III lidze szybkością czy łatwością wygrywania pojedynków, wiosną był zawodnikiem Stali Brzeg; w 12 meczach strzelił 4 gole.

Wcześniej grał na szczeblu centralnym – we wspomnianym Zagłębiu, GKS-ie Bełchatów, GKS-ie Katowice, Rozwoju Katowice, Skrze Częstochowa, Sokole Ostróda. Teraz o powrót na szczebel centralny walczyć będzie z Polonią. Podpisał roczną umowę z opcją przedłużenia o kolejnych 12 miesięcy.
– Nie należy z naszej strony spodziewać się już żadnych ruchów do zespołu – zaznaczył dyrektor Stefankiewicz.

– To, co chcieliśmy latem, zrealizowaliśmy. Naszym celem było uzupełnienie obrony o jakość i doświadczenie, co zapewnia Marek Krotofil, pozyskany z ROW-u Rybnik. Młodzieżowcem na boku pomocy będzie grający ostatnio w Rekordzie Bielsko-Biała Daniel Iwanek, a Konrad Andrzejczak zastąpi Filipa Żagla, który odszedł do Ruchu Chorzów.

Szukaliśmy w miejsce Filipa zawodnika, który może stanowić o obliczu tej drużyny i jestem przekonany, że Konrad ma na to szansę. Podobała nam się jego determinacja, by do nas dołączyć, zasięgnęliśmy języka nie tylko w kwestii jego atutów piłkarskich, ale też cech charakteru.

Mogę śmiało powiedzieć, że takiego zawodnika szukaliśmy i bardzo cieszę się, że znaleźliśmy – dodaje dyrektor Polonii, którą w tym tygodniu czekają domowe sparingi ze Szczakowianką Jaworzno i Wieczystą Kraków. Andrzejczak z powodu drobnego urazu jeszcze w nich nie wystąpi.

Fot. facebook.com/BSPoloniaBytom