Powrót libero do BKS-u Profi Credit Bielsko-Biała

Szefowie BKS-u od kilku lat starają się stawiać na zawodniczki, które w Bielsku-Białej stawiały pierwsze kroki – zwykle z dobrym skutkiem – w siatkówce, a następnie wyjeżdżały do innych klubów. Tak było z Karoliną Ciaszkiewicz-Lach, Natalią Bamber-Laskowską, Joanną Staniuchą-Szczurek i Aleksandrą Przybysz. Teraz przyszła kolej na Maj-Erwardt.

31-letnia siatkarka w BKS występowała w latach 2005-2008, zdobywając brązowy medal mistrzostw Polski. Potem występowała w Nafcie-Gaz Piła, Atomie Treflu Sopot, Muszyniance, Chemiku Police i Grot Budowlanych Łódź, wszędzie odnosząc sukcesy. Przez ostatni rok ze względu na urlop macierzyński nie grała.

– Bardzo mi miło, że po tylu latach wracam do klubu, w którym tak naprawdę zaczynałam seniorską przygodę z siatkówką. Mam nadzieję, że stworzymy dobry zespół i wspólnie z kibicami będziemy się bawić siatkówką. To taki mój mały cel, aby poprzez moją grę przekazywać fanom pozytywne emocje – powiedziała Maj Erwardt.

Z pozyskania siatkarki bardzo zadowolony jest szkoleniowiec BKS-u, Bartłomiej Piekarczyk. – Paulina to jedna z najlepszych zawodniczek na tej pozycji. Jestem przekonany, że swoim doświadczeniem bardzo pomoże młodszym koleżankom, które będą miały się od kogo uczyć.

Maj-Erwardt to druga nowa siatkarka, która wzmocniła BKS w przerwie letniej. Wcześniej umowę podpisała Nina Herelova. 25-letnia Słowaczka występuje na pozycji środkowej. Kontrakty przedłużyły natomiast Katarzyna Konieczna, Julia Nowicka, Olivia Różańska i Martyna Świrad.

Z BKS-em pożegnały się: trener Tore Aleksandersen, Dominika Sobolska, Aleksandra Jagieło, Nia Grant, Barbara Zakościelna Aneta Wilczek.

Komentarze