Kompromitacja i żenada

Kibice w Katowicach czekali na to oświadczenie. Niecałe trzy doby po spadku do II ligi magistrat opublikował komunikat odnoszący się do klęski piłkarzy GKS-u. Są ostre słowa, ale brakuje konkretów…

Czekając na czerwiec

„W mijającym sezonie sportowcy GKS Katowice osiągali satysfakcjonujące wyniki w następujących sekcjach – hokej mężczyzn, siatkówka mężczyzn, piłka nożna kobiet (sezon trwa) oraz szachy. Z kolei piłkarze GKS Katowice zamiast zrealizować postawiony cel – tj. awansować do Ekstraklasy, w kompromitującym i żenującym stylu spadli do II ligi, pomimo zapewnienia przez Miasto Katowice, czyli właściciela Klubu, optymalnych warunków treningowych i stabilnej sytuacji finansowo-organizacyjnej. W związku z powyższym na początku czerwca, po szczegółowej analizie tej trudnej sytuacji, władze Katowic przedstawią wizję dalszego funkcjonowania męskiej sekcji piłkarskiej w ramach GKS Katowice” – zapowiedziano, a pod komunikatem tym podpisał się Maciej Stachura, Naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Katowice.

Co dalej z prezesem?

Przypomnijmy, że już niewiele ponad dwie godziny po porażce (1:2) z Bytovią klub ogłosił dymisje trenera Dariusza Dudka i dyrektora sportowego Tadeusza Bartnika, dodając, że do dyspozycji rady nadzorczej oddał się prezes Marcin Janicki. Ze środowiska kibiców płyną sygnały, że nie wyobrażają sobie oni dalszego funkcjonowania Janickiego przy Bukowej, ale obserwując dotychczasową dynamikę zdarzeń, nie można wykluczyć i takiego scenariusza. Pojawiła się plotka, że stery w GieKSie mógłby objąć prof. Zbigniew Waśkiewicz, były rektor katowickiej AWF, szef Górnika Zabrze czy Rozwoju Katowice, ale nie kontaktował się z nim nikt z miasta.

Spadek zmienia plany

Choć sezon zakończył się w tym roku wcześniej, to do dnia, gdy GieKSa rozpocznie zmagania o II-ligowe punkty, zostały raptem dwa miesiące. To dużo, ale i mało – zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że pojawia się tak wiele znaków zapytania. Kto za Dudka? Kto za Bartnika? Kto ma prowadzić pod kątem nowego sezonu negocjacje z zawodnikami, którzy – mimo spartolonej roboty – zapewne też jak najszybciej chcieliby wiedzieć, na czym stoją? Zwłaszcza że 14 z nich ma ważne umowy. W przypadku chęci rozstania – klub po spadku ma takie prawo – wystarczy zapłacić lipcową pensję. Kto ma podejmować te decyzje? W pionie sportowym pozostał Dawid Dubas, menedżer sekcji piłkarskiej. Informowaliśmy już na naszych łamach w poniedziałek, że następcą Bartnika może zostać Łukasz Piworowicz, były dyrektor sportowy Piasta Gliwice czy Rakowa Częstochowa.

Prasoł nie zaprzecza

Choć kibice mają prawo zadawać sobie pytanie, kto w obecnym położeniu spółki stanowi ośrodek decyzyjny, ruszyła już także giełda nazwisk potencjalnego nowego trenera drużyny. Mówi się o Tomaszu Kafarskim. O szkoleniowcu, który ostatni sezon spędził w Sandecji Nowy Sącz, napisał portal SportSlaski.pl. W ostatnich dniach, mocno łączono Kafarskiego z Chojniczanką. Jak widać – jeszcze bez konkretów. Portal SportSiedlce.pl poinformował z kolei, że do Katowic może trafić Marcin Prasoł. Śląski szkoleniowiec notował z Pogonią świetne wyniki. Siedlczanie byli najlepszym II-ligowcem rundy rewanżowej i w cuglach wywalczyli utrzymanie. Wczoraj rozwiązał kontrakt, który pierwotnie miał wygasnąć z końcem czerwca.

– Zainteresowanie innych klubów? Odcinałem się od tego, bo interesowały mnie mecze Pogoni. GKS Katowice? Nie potwierdzam, nie zaprzeczam – mówi nam krótko Prasoł, który w przeszłości pełnił funkcję asystenta trenera Adama Nawałki w Górniku Zabrze i reprezentacji Polski. Prowadził także ROW 1964 Rybnik, który – co ciekawe – objął tuż po spadku z I ligi. Szybkiego awansu wywalczyć mu się nie udało. Czy w Katowicach będzie mu dane podjąć podobne wyzwanie? W Siedlcach szkoleniowiec wykonał świetną pracę, w czym nie przeszkodziły mu nawet duże problemy finansowe klubu. Akurat pieniądze to coś, czego przy Bukowej nie brakuje. Teraz pora na całą resztę…

 

Na zdjęciu: – Nie potwierdzam, nie zaprzeczam – mówi trener Marcin Prasoł, pytany o możliwość podjęcia pracy w II-ligowej GieKSie.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze