Zobacz
Do góry

Prezes Odry Wodzisław Śląski poczuł niepokój…

Sprawa sobotniego (13 lipca) sparingu MKP Odry Centrum Wodzisław Śląski z Unią Turza Śląska, który nie doszedł do skutku, wciąż jest w toku. Oświadczenie w tej kwestii wydał prezes Odry Wodzisław Śląski, Grzegorz Smiatek.

Przypomnijmy przebieg wydarzeń. W sobotę o godzinie 17.00 miał się odbyć mecz sparingowy pomiędzy MKP Odrą Centrum Wodzisław Śląski i Unią Turza Śląska. Kiedy piłkarze obu drużyn zjawili się na popularnej „Gliniance”, gdzie trenuje i rozgrywa mecze kontrolne MKP, okazało się, że sędzia Wiesław Grobelny nie może rozpocząć spotkania. Na murawie panoszyła się bowiem grupa 30 pseudokibiców konkurencyjnego APN-u Odry Wodzisław Śląski, którzy udawali, że rozgrywają turniej piłkarski.

Skandal na „Gliniance”

Kiedy przyjechała policja, „kibice” APN-u zeszli z boiska, lecz nie opuścili obiektu. Zawodnicy obu zespołów nie czuli się bezpiecznie, więc trenerzy Marcin Malinowski i Robert Tkocz chcieli rozegrać spotkanie w Turzy Śląskiej. Kiedy dowiedzieli się o tym zwolennicy APN-u, zagrozili, że pojadą do Turzy. Sparing nie doszedł do skutku.

Działacze klubu z ulicy Bogumińskiej nie przeszli nad tymi wydarzeniami do porządku dziennego i postanowili działać. W miniony wtorek do południa przedstawiciele MKP Centrum spotkali się z prezydentem Wodzisławia Śląskiego Mieczysławem Kiecą i zrelacjonowali mu przebieg sobotnich wydarzeń na popularnej „Gliniance” oraz poprosili o interwencję, by podobne incydenty nie miały już miejsca.

Oświadczenie prezesa Odry Wodzisław Śląski (pisownia oryginalna)
„Oświadczam, że z ogromnym niepokojem przyjąłem informacje o zajściu do którego miało dojść
w dniu 13 lipca 2019 r. na boisku „Glinianka”. Obecnie trwa wyjaśnianie sprawy, albowiem odnośnie zaistniałej sytuacji obie strony przedstawiają odmienną relację jej przebiegu, celów i motywów. W tym też zakresie władze Odry Wodzisław Śląski (dawniej APN Odra Wodzisław) deklarują wszelką pomoc organom ścigania, które były obecne na miejscu zdarzenia.
Jednocześnie proszę o nie ferowanie przedwczesnych i pochopnych wyroków, albowiem sprawa zostanie z całą pewnością wyjaśniona przez policję.

Z mojej strony pragnę podkreślić, że władzom Odry Wodzisław Śląski w szczególny sposób zależy na dobrych relacjach ze wszystkimi środowiskami kibicowskimi i władzami Miasta. To poprzez sport, piłkę, która łączy, Odra Wodzisław Śląski promowała, promuje i będzie promowała nasze wspaniałe miasto. Piłka nożna powinna łączyć ludzi i środowiska, powinna znajdować się poza wszelkimi sporami i kłótniami, dlatego też podjąłem stanowcze działania (również wobec przedstawicieli władz Odry Wodzisław Śląski) mające na celu uniknięcie przykrych sytuacji w przyszłości”.

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w katowicki sport