Raków Częstochowa. Jeszcze jeden rywal

Podopieczni Marka Papszuna w środę przegrali sparing z Lechią Gdańsk. Szansę na poprawę nastrojów mieli mieć w sobotę, gdy zmierzą się z Wisłą Płock.


Raków przegrał pierwszą grę kontrolną z Lechią Gdańsk 2:4. Wynik do końca nie martwi sztabu szkoleniowego. Częstochowianie pierwszy tydzień obozu do sezonu spędzili przede wszystkim na solidnym treningu motoryczny. Ma on na celu przygotowanie piłkarzy na trudy sezonu. Między innymi przez to oraz przez panujące upały częstochowianom w drugiej połowie brakowało sił.

Urazy są wkalkulowane

– W pierwszej połowie, mimo tego zmęczenia, gra wyglądała bardzo dobrze z mojej perspektywy i ten wynik nie odzwierciedlał tego, co się działo. To jest budujące. Martwiące jest jeszcze urazowość, jednak w tym okresie jest to niestety wkalkulowane – powiedział Marek Papszun, szkoleniowiec Rakowa. Trener wicemistrza Polski miał na myśli przede wszystkim Milana Rundicia. 29-letni Serb dołączył do Rakowa przed nowym sezonem z Podbeskidzia Bielsko-Biała. Szkoleniowiec częstochowian widzi w nim pełnoprawnego członka składu, a nie jego uzupełnienie.

– Rozegrane przez niego 20 minut były bardzo dobre w jego wykonaniu. Natomiast chciałbym, żeby jak najszybciej doszedł do pełni sił, ponieważ wszystko wskazuje na to, że będzie naszym wzmocnieniem – dodaje Papszun

Wszystko idzie ku dobremu

Nie tylko Rundić ma problemy zdrowotne. Do pełni sił powraca Tomasz Petraszek. Kapitana Rakowa zabrakło jednak nawet na ławce rezerwowych. Petraszek po raz drugi w czasie swojego pobytu pod Jasną Górą ma tak poważne problemy zdrowotne i przeciągający się powrót do pełni zdrowia. Pierwotny plan zakładał ponowne występy w rundzie wiosennej, a zbliża się lipiec. Papszun jednak uspokaja.

– Tomasz trenuje już indywidualnie, wszystko idzie do przodu, bo nie powiem, że zgodnie z planem. On cały czas się zmienia i powrót się wydłuża, ale wierzę, że już lada moment dołączy do drużyny i zacznie treningi zespołowe, ale zobaczymy. Tak jak powiedziałem – idzie to w dobrym kierunku – mówi trener Rakowa.

Wisła, a na koniec Skra

Lechia była pierwszym rywalem Rakowa przed nowym sezonem. Dziś w Płocku częstochowianie mieli zmierzą się z Wisłą Płock. Mecz został jednak odwołany. Według komunikatu klubu powodem są problemy zdrowotne zespołu. Wszystko ma wrócić do normy w ciągu 2-3 dni. 1 lipca Raków ma udać się na drugie zgrupowanie do Austrii. Wyjazd więc nie jest zagrożony.

W Austrii częstochowian czekają spotkania z Szachtarem Donieck, WSG Tirol oraz Red Bull Salzburg. W kalendarzu przygotowań pojawił się jednak jeszcze jeden sparing. Rywalem Rakowa na cztery dni przed debiutem w europejskich pucharach zmierzą się z beniaminkiem pierwszej ligi – Skrą Częstochowa. Poza datą, 18 lipca, nie ma więcej informacji na temat tego spotkania. Najprawdopodobniej pojawią się one na kilka dni przed meczem.


Fot. rakow.com

Komentarze