Raków Częstochowa. Na dobrej drodze!

Piłkarze Rakowa w normalnych warunkach będą się przygotowywać do piątkowego spotkania z Wisłą Kraków.


W poprzednim tygodniu zakażenia koronawirusem wykryto u kilku zawodników i członków sztabu szkoleniowego. Zgodnie z zaleceniami częstochowianie poprzedni tydzień spędzili w izolacji. W tym czasie u pozostałych pracowników i zawodników dokonano testów. Wszystkie dały wyniki negatywne. Jak na razie nie ma informacji, by kolejne wykonane w klubie testy były pozytywne. Ognisko, jakie powstało w zespole, zostało wygaszone.

To dobry sygnał. Oznacza to, że kwestią godzin jest powrót zawodników do treningu grupowego. Biorąc pod uwagę kalendarz częstochowian będą one niezwykle pomocne. W piątek Raków zmierzy się na wyjeździe z Wisłą Kraków, 14 kwietnia z kolei z Cracovią w półfinale Pucharu Polski.

W czwartek do treningów z drużyną mieli powrócić Ben Lederman i Marko Poletanović, którzy mieli problemy ze stawami skokowymi. Mimo początkowych nie najlepszych prognoz urazy nie okazały się tak groźne, jak początkowo zakładano. Tak naprawdę poza Tomaszem Petraszkiem oraz Miłoszem Szczepańskim pozostali zawodnicy są wolni od urazów. Jedyne braki kadrowe, jakie będzie miał w najbliższych tygodniach Raków, będą wywołane ogniskiem zakażeń koronawirusem. Oby ich jednak nie było!

To nie wszystko, bo najbliższe kilka dni będą kluczowe w kwestii stadionu. W przyszłym tygodniu Raków zmierzy się z Lechem Poznań (17 kwietnia). Nie ma jednak pewności czy spotkanie zostanie rozegrane w Bełchatowie czy już w Częstochowie. Najbliższe dni mają okazać się w tej sprawie kluczowe. Wałki trawy zostały już rozłożone. Wbrew wszelkim obawom pracownicy klubu twierdzą, że jej kolor oraz jej jakość jest dobra. Ich zdaniem murawa nie będzie sprawiać problemów w trakcie gry.

W tym tygodniu przy Limanowskiego powinni pojawić się przedstawiciele związku, by wydać ostateczny „wyrok”. Informacja o tym czy Raków wróci na swój obiekt na mecz z Lechem powinna pojawić się w przyszłym tygodniu.


Fot. Łukasz Sobala/PressFocus

Komentarze