Zobacz
Do góry

Raków Częstochowa. Nikt nie może spać spokojnie

Okres przerwy w rozgrywkach wykorzystano pod Jasną Górą na załatwienie najpilniejszych spraw.

Pierwsza, najważniejsza kwestia dotyczy personaliów osób związanych ze strukturami klubu. Rozstał się z nim Krzysztof Kołaczyk, szefujący dotychczas klubowi biznesu i piastujący funkcję wiceprezesa. Kołaczyk od dawna był jednak pozbawiony głosu decyzyjnego. Jego rola była więc bardziej symboliczna niż praktyczna. Mimo tego rysa na polerowanym w ostatnim czasie wizerunku klubu bez wątpienia pozostała, co potwierdzają osoby wciąż działające przy Limanowskiego. Być może wspomniana rysa zostanie zamaskowana, bo nowym dyrektorem zarządzającym klubu została Marta Wasiluk. Z kolei marketingiem pokieruje Agnieszka Gabrysz, która oddelegowana została także do współpracy ze wspomnianym klubem biznesu.

Jeśli chodzi o Martę Wasiluk, to Raków pozyskał ją z… Legii Warszawa, w której spędziła 5 lat. O nowej dyrektor można powiedzieć tyle, że jest energiczna i ma swoje zdanie. A to już asumpt do tego, żeby potwierdzić jeden fakt – w klubie beniaminka szykują się zasadnicze porządki.

Skoro było o splendorze i chwale, to w Rakowie cieszą się z nominacji do reprezentacji młodzieżowych Michała Skórasia i Jakuba Apolinarskiego (do lat 20) oraz Miłosza Szczepańskiego (do lat 21). Szczególnie powołanie Apolinarskiego może budzić zaskoczenie, bo zawodnik ten dopiero w tym sezonie rozpoczął regularne granie w zespole czerwono-niebieskich. – Taki progres czasem trzeba zrobić – uśmiecha się Apolinarski. – Mam świadomość, że w I lidze nie zagrałem żadnego meczu. Dopiero w ekstraklasie wskoczyłem do drużyny i jako gracz wahadłowy staram się dawać z siebie jak najwięcej.

Apolinarski pochodzi z Leszna, ale nigdy nie ciągnęło go do żużla, w którym rozkochane jest to miasto. – W Lesznie nie mamy tylko żużla. Jest też szermierka, szybownictwo i kilka innych dyscyplin – wyjaśnia. – Jestem oczywiście kibicem Unii, jak mam czas to wpadam na mecze, ale postawiłem na piłkę nożną i z nią się związałem. I chyba to był dobry wybór.

Ikona żegna się z Rakowem

Futbolowa przygoda Apolinarskiego toczyła się głównie wielkopolskim szlakiem. W kategorii juniorów przywdział koszulkę Warty Poznań i często konfrontował swoje siły z rówieśnikami z Lecha. – To były bardzo zacięte spotkania. My w Warcie, w moim roczniku (1999 – przyp. AZ) mieliśmy naprawdę fajną ekipę i często nasze derbowe boje były bardzo zacięte. Pewnie w statystykach więcej zwycięstw odnieśli rywale, ale ja wspominam te zmagania jako wyjątkowo wyrównane – tłumaczy zawodnik.

Z Poznania Apolinarski skierował swoje kroki do Środy Wielkopolskiej. W barwach III-ligowca spędził zaledwie pół roku. – Ale to był świetny czas. Docierały do mnie jednak informacje, że obserwują mnie działacze Rakowa. Widocznie spodobały im się moje umiejętności, bo zostałem zaproszony na testy i po tygodniowym pobycie zdecydowano się na transfer – wyjaśnia Apolinarski.

Jacek Magiera, który dał szansę Apolinarskiemu w reprezentacji U-20, nie ma wątpliwości, że to jeden z ciekawszych zawodników, który pojawił się w ekstraklasie. – Będę mu się przyglądał i na pewno dostanie u mnie szansę – zapewnia szkoleniowiec.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

 

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

Komentarze

Więcej w Ekstraklasa

  • Będą przygotowani

    Śląsk jeszcze nie przegrał w tym sezonie. W derbach Dolnego Śląska naprzeciw wrocławian stanie Zagłębie Lubin. Z nowym trenerem.

    Jakub Kubielas21 września 2019
  • Każde miejsce jest dobre na debiut

    Mirosław Smyła dziś po raz pierwszy poprowadzi zespół w meczu o ekstraklasowe punkty. Jego Koronę Kielce czeka trudna przeprawa w Gdańsku.

    Redakcja21 września 2019
  • Remis bez historii

    Bez Darko Jevticia i Chrystiana Gytkjaera podszedł do tego meczu Lech i kto wie, czy nie byli oni brakującymi elementami meczu,...

    Piotr Tubacki20 września 2019
  • Zaskakujący zwrot akcji w Gliwicach dał punkty Piastowi

    Raków na własne życzenie przegrywa mecz z mistrzem Polski. Losy spotkania zmieniły się w samej końcówce.

    zich20 września 2019
  • Bosacki zaprasza na kolejkę. Na ocenę „Kolejorza” przyjdzie czas

    Chrystian Gytkjaer strzela gole i wiemy, że potrafi to robić, jednak z drugiej strony zespół ma kłopoty ze skutecznością - mówi...

    Piotr Tubacki20 września 2019
  • Piast Gliwice. Potrzebny, ale czy gotowy?

    Wobec przymusowej absencji Bartosza Rymaniaka, Piastowi w meczu z Rakowem Częstochowa bardzo przydałby się Martin Konczkowski. Boczny pomocnik teoretycznie problemy zdrowotne...

    KRIS20 września 2019
  • Raków Częstochowa. Misja bez lęku

    Piłkarze Rakowa Częstochowa wiele razy stawali w szranki ligowych bojów z Piastem Gliwice.

    Andrzej Zaguła20 września 2019
  • Górnik Zabrze. Największa rywalizacja

    W Zabrzu znów szykują się do spotkania z liderem. W dobrym występie w Szczecinie ma pomóc gra bramkarza.

    Michał Zichlarz20 września 2019
  • Na to nie da się machnąć ręką

    Życzę, żeby w tym sezonie gliwiczanie też walczyli o najwyższe cele, ale po takich zmianach będzie o to bardzo trudno –...

    Maciej Grygierczyk20 września 2019