Raków Częstochowa. Poznańska prolongata

 

W tym tygodniu najpierw rozstano się z Bryanem Nouvierem, a teraz poinformowano o przedłużeniu kontraktu z Jakubem Apolinarskim. Dotychczasowa umowa skrzydłowego kończyła się po sezonie, klub skorzystał z opcji jej prolongaty o 3 lata – do 30 czerwca 2023 roku.

– Bardzo się cieszymy. Kuba zadebiutował jesienią w ekstraklasie, na co pracował długo, bo jego pierwsze półrocze w Rakowie – wiosna 2019 – nie była taka, jak można było oczekiwać. Nie dał rady zagrać w I lidze, występował tylko w rezerwach, ale latem jego sytuacja zmieniła się na plus.

Wywalczył miejsce w kadrze, zagrał w kilku meczach. Teraz klub pokazał, że wiąże z Kubą nadzieje nie tylko na najbliższy sezon, 2020/21, kiedy będzie jeszcze młodzieżowcem – mówi Roman Skorupa, menedżer 20-letniego pomocnika.

Apolinarski trafił pod Jasną Górę w przerwie zimowej sezonu 2018/19 z III-ligowej Polonii Środa Wielkopolska. Jesienią ub. roku zanotował 5 występów w ekstraklasie. Zimą młodzieżowiec trafił na półroczne wypożyczenie do Warty Poznań, czołowego I-ligowca, gdzie kiedyś już grał jako junior.

– Decyzja o wypożyczeniu była wspólna. Wiedzieliśmy, że wiosną Kuba może mieć problem z większą liczbą minut. Przez cały 2019 rok zagrał 5 razy w ekstraklasie, poza tym rywalizował w rezerwach, dlatego potrzebował grania.

Nie chcieliśmy dopuścić do sytuacji, że przez półtora roku zaliczy ledwie kilka oficjalnych występów, tym bardziej mając status młodzieżowca.

Wiem, że Raków monitoruje jego postępy w Warcie, przedstawiciele klubu byli na meczach z Podbeskidziem czy Radomiakiem, z którym dał dobrą zmianę, zaliczył asystę i miał też udział przy innej bramce.

O ile rozgrywki zostaną wznowione, Kubie nie pozostaje nic niż pomóc Warcie w awansie, by latem wrócić mocniejszy do Częstochowy i jako młodzieżowiec walczyć o miejsce w składzie – dodaje Skorupa,

Komentarze