Zobacz
Do góry

Rekordzista… bez klubu

Dani Alves zdobył swoje 40 trofeum w seniorskim futbolu. 36-letni obrońca od kilku tygodni pozostaje jednak bez pracodawcy.

To niesamowite, że w trakcie nawet najbogatszej kariery można wygrać aż tyle. Na liście zawodników z największą ilością wygranych trofeów roi się od znakomitości, ale zeszłej niedzieli na pierwszym miejscu umocnił się Dani Alves, który wraz z reprezentacją Brazylii, wygrywając Copa America, zdobył swoje… 43 trofeum w karierze!

Na tak imponującą kolekcję składają się: klubowe trofea krajowe, czyli 9 mistrzostw, 8 pucharów i 7 superpucharów krajowych i 1 Puchar Ligi. Laury te Dani Alves wywalczył w Hiszpanii, Francji i we Włoszech. Ponadto 3 razy wygrywał Ligę Mistrzów, 2 razy Puchar UEFA i 4 razy Superpuchar Europy. Trzykrotnie triumfował w Klubowych Mistrzostwach Świata, a raz w… Copa do Nordeste, czyli brazylijskich rozgrywkach regionu północnowschodniego. Konkretnie w 2002 roku i było to pierwsze trofeum w tejże niezwykłej kolekcji. Do tego dochodzą po 2 triumfy w mistrzostwach Ameryki Południowej i Pucharze Konfederacji, a także mistrzostwo świata do lat 20. To już sukcesy wywalczone z reprezentacją „Canarinhos”.

Zwinność nastolatka

Brakuje chyba najważniejszego, czyli zwycięstwa w mistrzostwach świata seniorów. Dani Alves dwukrotnie grał na mundialach z drużyną brazylijską. W 2010 roku jego drużyna odpadła w ćwierćfinale z Holandią, a cztery lata później zajęła czwarte miejsce na turnieju przed własną publicznością. Przed rokiem w Rosji, Dani Alves wystąpić nie mógł z powodu kontuzji, ale nie miał czego żałować, bo Brazylijczycy z turniejem pożegnali się na etapie ćwierćfinału, kiedy to nie sprostali Belgii. Czy 36-letni piłkarz ma szansę dotrwać do kolejnego mundial? Za trzy lata, kiedy mistrzostwa świata zawitają do Kataru, będzie blisko czterdziestki. Na razie pokazuje, że potrafi bardzo wiele, bo przecież nie przez przypadek został uznany najbardziej wartościowym piłkarzem zakończonego w niedzielę Copa America.

Błysnął, przede wszystkim, a półfinale z Argentyną, kiedy to w zasadzie wypracował gola na 1:0. Ze zwinnością nastolatka oszukał jednego z rywali ośmieszając go wręcz, kiedy przerzucił nad nim piłkę. A następnie uruchomił Roberto Firmino, który podał do Gabriela Jesusa, autora premierowego gola w tym spotkaniu. Później Dani Alves pracował na całej długości i szerokości boiska, czym udowodnił, że o emeryturze jeszcze nie myśli. Choć to, gdzie będzie grał w najbliższym sezonie ciągle pozostaje dużą niewiadomą.

Zainteresowania nie brakuje

W Europie Dani Alves pojawił się w 2002 roku i przez sześć sezonów bronił barw Sevilli. Dynamicznego prawego obrońcę chciało kilka największych europejskich klubów, w tym m.in. Liverpool, ale w 2008 roku stało się to, co nieuniknione. Za 23 mln euro zawodnik przeniósł się do Barcelony, z którą zdobył 23 z 43 wywalczonych ogółem trofeów. Piłkarzem „Dumy Katalonii” był przez osiem sezonów. Później, na rok, trafił do Juventusu Turyn, a ostatnie dwa lata spędził w Paris Saint-Germain.

Brazylia poza mundialem!

W czerwcu, tuż po wygranym przez jego zespół 5:0 meczu z Peru podczas Copa America, Brazylijsczyk poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że opuszcza Paryż. Nie trzeba było długo czekać na szereg spekulacji o tym, gdzie 36-letni zawodnik trafi. Podobno zainteresowany jego usługami jest Pep Guardiola i Manchester City. Obaj panowie świetnie się znają z czasów wspólnej pracy w Barcelonie. Sprowadzenie Daniego Alvesa rozważają też Inter Mediolan i Borussia Dortmund, a także dwa kluby chińskie, czyli Guangzhou Evergrande i Szanghaj SIPG. Sam zainteresowany najchętniej wrócił by do Barcelony, nawet w roli zmiennika, ale władze katalońskiego klubu podchodzą do tego pomysłu sceptycznie.

Pewne jest jedno. Jeżeli wielce utytułowany zawodnik marzy o tym, aby raz jeszcze pojechać na mistrzostwa świata, to na pewno nie powinien opuszczać Europy. W przeciwnym wypadku raczej zamknie sobie drzwi do dalszych występów w reprezentacji Brazylii, której na Copa America był kapitanem.

 

Na zdjęciu: Dani Alves błysnął świetną formą na Copa America, zdobył 43 trofeum w karierze, ale wciąż nie wiadomo, gdzie zagra w kolejnym sezonie.

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w ligi zagraniczne

  • Hiszpanie królami polowania

    Juventus oficjalnie powiadomił o pozyskaniu Matthijsa de Ligta za 75 milionów euro. To tegoroczny rekord włoskiej Serie A. W Hiszpanii wydano...

    Henryk Górecki19 lipca 2019
  • Anglia. De Gea prawie „stumilionerem”

    375 tysięcy funtów tygodniowo ma zarobić, według nowego kontraktu, David de Gea. W ciągu pięciu lat hiszpański bramkarz uzbiera prawie 100...

    Jakub Kubielas18 lipca 2019
  • Anglia. Grabara na zapleczu

    Bramkarz naszej młodzieżówki, Kamil Grabara, trafił na wypożyczenie do Huddefsfield Town. To spadkowicz z angielskiej ekstraklasy.

    Jakub Kubielas18 lipca 2019
  • Słowacja. Kapitanowie odpłynęli do Polski

    Tomasz Huk i Lubomir Szatka pełnili w ostatnim sezonie funkcję kapitana w Dunajskiej Stredzie. Pierwszy odszedł do Piasta, drugi dzisiaj pożegna...

    Henryk Górecki18 lipca 2019
  • Patryk Dziczek (wreszcie) przeniesie się do Włoch? Kolejny warunek spełniony

    Włoska „Corriere dello Sport” pisze o tym, że Udinese jest mocno zainteresowana sprowadzeniem do siebie młodzieżowego reprezentanta Polski Patryka Dziczka.

    Michał Zichlarz18 lipca 2019
  • Powróciłem, żeby… odejść

    Po przyjeździe do Paryża Neymar spotkał się z dyrektorem sportowym Paris SG oświadczając, że jest zdecydowany opuścić klub. Rozpoczął treningi, ale...

    Henryk Górecki17 lipca 2019
  • Brazylia. Może w ofertach przebierać

    Arsenal wysłał do Brazylii swojego przedstawiciela, aby ten nakłonił odkrycie Copa America do transferu na Emirates Stadium.

    Jakub Kubielas16 lipca 2019
  • Udany weekend BATE Borysów

    Zwycięstwo z Torpedo i porażka lidera z Brześcia zapewniły drużynie z Borysowa mistrzostwo półmetka ligi. Serb Bojan Dubajić pogratulował rodakowi Novakowi...

    Henryk Górecki16 lipca 2019
  • Hiszpania. Wymazać go z pamięci!

    Antoine Griezmann rozpoczął treningi w Barcelonie, a kibice Atletico zdewastowali tablicę upamiętniającą jego występy w madryckim klubie.

    Henryk Górecki16 lipca 2019