Reprezentacja. Z Belgią bez „Krychy”?

Grzegorz Krychowiak opuścił, z powodów osobistych, zgrupowanie reprezentacji Polski. Dwaj młodzi obrońcy zostali odesłani do drużyny młodzieżowej Macieja Stolarczyka.


Już nie 38, a 35 piłkarzy przebywa wraz z Czesławem Michniewiczem na zgrupowaniu reprezentacji Polski w Warszawie. Wczoraj dzień był intensywny, bo sesja treningowa rozpoczęła się o godz. 11.00 i trwała niemal trzy godziny. Nie wszyscy kadrowicze wzięli w niej udział. Z drużyną nie trenował Grzegorz Krychowiak, który z powodów osobistych opuścił zgrupowanie na kilka dni. Pomocnik, który wiosnę minionego sezonu spędził w greckim AEK-u Ateny, wróci do drużyny.

– Grzegorz wyjechał na pogrzeb w rodzinie. Wróci do nas w niedzielę – ujawnił Czesław Michniewicz. Przypomnijmy, że w najbliższy wtorek nasz zespół narodowy wylatuje do Brukseli na mecz z Belgią. Trzy dni później zagra z Holandią w Rotterdamie. Na razie nie poinformowano, czy „Krycha”, który z Walią wystąpił w drużynie narodowej po raz 89, a więc zbliżył się do bariery spotkań, którą osiągnęło w historii naszego zespołu zaledwie dziewięciu piłkarzy, będzie gotowy do udziału w tych dwóch spotkaniach.

Trener Czesław Michniewicz postanowił pomóc reprezentacji młodzieżowej Macieja Stolarczyka, która skorzystała z wpadki Izraela i wciąż ma szanse na awans do Euro 2023. W tym celu selekcjoner reprezentacji odesłał na zgrupowanie młodzieżówki Sebastiana Walukiewicza i Jakuba Kiwiora, czyli dwóch środkowych obrońców. Kiwior może ponadto grać w środku pola. Pierwsza reprezentacja przez taki manewr na pewno nie zbiedniała. Do dyspozycji trenera pozostaje bowiem czterech innych stoperów, czyli Marcin Kamiński, Kamil Glik, Mateusz Wieteska i Jan Bednarek. Przypomnijmy, że Walukiewicz ma na swoim koncie trzy występy w drużynie narodowej, a Kiwior jeszcze w niej zadebiutował. Na podobny manewr nasz trener nie zdecydował się, jeżeli chodzi o dwóch bardziej ofensywnych zawodników. Chodzi o Jakuba Kamińskiego i Nicolę Zalewskiego. Wydaje się jednak, że ci dwaj zawodnicy, choć też nie mają większego doświadczenia, są innym, wyższym poziomie. Co zresztą pokazał „Kamyk” w meczu z Walią.

Prócz Krychowiaka, Kiwiora i Walukiewicza wczoraj z drużyną nie trenowali wczoraj Piotr Zieliński, Matty Cash i Arkadiusz Milik. Pierwszy z wymienionych był jednak na boisku, ale pracował z fizjoterapeutą. Piotrek delikatnie naciągnął mięsień. W nocy padało, boisko było grząskie, więc stwierdziliśmy, że nie ma sensu ryzykować. Oddawaliśmy w piątek wiele strzałów, a to mogło pogorszyć sytuację zdrowotną – podkreślił Czesław Michniewicz.

Jeżeli chodzi o Arkadiusza Milika, to pozostał w hotelu i tam trenował indywidualnie, co ma miejsce od początku zgrupowania. Jak na razie nie da się stwierdzić, kiedy piłkarz Olympique Marsylia może wrócić do zajęć z zespołem. Lepiej wygląda za to sytuacja Casha.

– W niedzielę ma pracować indywidualnie. Od poniedziałku powinien być już gotowy na sparing z zespołem – powiedział selekcjoner reprezentacji Polski. Dobre informacje napłynęły odnośnie kolejnego zawodnika, który miał problemy. Krystian Bielik w czwartek, podczas sparingu wyrównawczego, poczuł ból w kolanie, ale skończyło się na strachu. Piłkarz Derby County jest w pełni sił.

Jaki jest plan reprezentacji Polski na weekend? Po wczorajszym, długim treningu zawodnicy otrzymali wolne. Wolna będzie również sobota i będzie to pierwszy dzień oddechu od rozpoczęcia zgrupowania w poniedziałek. Do zajęć kadrowicze powrócą w niedzielę, a trener Michniewicz zaplanował na ten dzień, dla odmiany, popołudniowy trening. W poniedziałek odbędzie się konferencja prasowa i kolejne zajęcia, a we wtorek – przed południem – wylot do Brukseli. Następnie bezpośrednie już przygotowania do starcia z Belgami.


Na zdjęciu: Grzegorz Krychowiak (z lewej) opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski. Do zespołu ma wrócić w niedzielę.
Fot. Paweł Andrachiewicz/Pressfocus