Zobacz
Do góry

Rezerwowy killerem

Chrobry Głogów nie sprostał Puszczy Niepołomice i poniósł kolejną porażkę w pierwszoligowych rozgrywkach.

Mimo trzech porażek na koncie olimpijski spokój przed piątkową potyczką z Puszczą zachowywał napastnik głogowian, Mikołaj Lebedyński. – Ciężko wytrzymać ciśnienie – przyznał wychowanek Arkonii Szczecin. – Musimy zachować spokój, bo jeśli będziemy wariować i szaleć, to nam nie pomoże. Trener Djurdjević też stara się wprowadzić trochę spokoju, bo zobaczył w okresie przygotowawczym na co nas stać. To musi „załapać”.

W I połowie gospodarze mieli niewielką przewagę i mogli pokusić się o zdobycie gola. W 19 minucie podanie wzdłuż bramki od Michała Pawlika mógł wykończyć Robert Mandrysz, lecz uderzył z pierwszej piłki za wysoko. Z kolei w 31 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Przemysław Stolc, posyłając futbolówkę tuż obok słupka.

Po przerwie dążący do zwycięstwa za wszelką cenę gospodarze grali nerwowo, ich akcjom brakowało należytego wykończenia, zwłaszcza dokładnych podań w końcowej fazie akcji zaczepnej.

Decydujący cios piłkarze Puszczy zadali na dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry. Stały fragment gry gości zakończył celnym strzałem Jakub Bąk, który niespełna kwadrans wcześniej zastąpił Jakuba Serafina. Ostatnią szansę na doprowadzenie do remisu zmarnował w doliczonym czasie gry Szymon Drewniak, posyłając futbolówkę z rzutu wolnego obok celu. Tym samym Chrobry przegrał czwarty mecz z rzędu, więc rysują się przed nim nieciekawe perspektywy. W środę zmierzy się na wyjeździe z GKS-em Tychy, a 24 sierpnia podejmie na własnym boisku Stomil Olsztyn.

 

Chrobry Głogów – Puszcza Niepołomice 0:1 (0:0)

0:1 – J. Bąk, 88 min.

CHROBRY: Szromnik – Stolc, Góra, Ratajczak – Kulchawy (84. Diduszko), Drewniak, Mandrysz, Pawlik, Ziemann – Kowalczyk (81. Artigas), Lebedyński. Trener Ivan DJURDJEVIĆ.

PUSZCZA: Niemczycki – Bartków, Czarny, Stępień, Mikołajczyk – Nowak, Stefanik, Żytek, Serafin (75. J. Bąk), Szczepaniak (60. Widejko) – Embalo (84. Wowczenko). Trener Tomasz TUŁACZ.
Sędziował Zbigniew Dobrynin (Łódź). Widzów 500. Żółte kartki: Ziemann – Stefanik, Czarny, Wowczenko.
Piłkarz meczu – Marcin STEFANIK.

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w I liga