Ruch Chorzów. Awans celem strategicznym

Na początku tygodnia Ruch, jako spółka notowana na giełdzie New Connect, opublikował raport roczny za okres obrachunkowy 1 lipca 2018-30 czerwca 2019, którego sporządzenie datowane jest na 2 grudnia. Sytuacja przy Cichej jest tak dynamiczna, że przez tych 5 miesięcy sporo zdążyło się zmienić.

Licencja i awans

„Kolejny rok obrotowy obfitował w wiele ważnych dla Spółki wydarzeń. Najważniejszym z nich jest spadek I drużyny do 3 ligi piłkarskiej. Spółka planuje w jak najszybszym możliwie terminie awansować do wyższych lig” – czytamy we wstępie, podpisanym przez prezesa Seweryna Siemianowskiego. O awansach jest też mowa przy wymienianiu celów strategicznych spółki na okres obrachunkowy lipiec 2019-czerwiec 2020.
W pierwszym punkcie wskazano „uzyskanie licencji na sezon 2020/21”. W drugim – „awans do II ligi po zakończeniu sezonu zasadniczego 2019/20”. Trzeci to „realizacja planu restrukturyzacyjnego spółki”. W kolejnych dziesięciu punktach czytamy też m.in. o nawiązaniu współpracy z czołowymi instytucjami gospodarczymi i biznesowymi w regionie i Polsce, sukcesywnym zwiększaniu frekwencji, zacieśnieniu współpracy z władzami województwa i miasta, strategii rozgrywania niektórych meczów na Stadionie Śląskim, profesjonalizacji systemu szkolenia czy akademii.

Klub informuje też wprost o chęci emisji nowych akcji „skierowanych do naszych dotychczasowych partnerów strategicznych bądź nowych” oraz „zaplanowanych na szeroką skalę projektów promocyjnych, których celem będzie zachęcenie kibiców i potencjalnych inwestorów do zakupu akcji Ruch Chorzów SA”.

Cztery „dychy” za transmisje

To jednak przyszłość, a co z przeszłością? Nawet mniej zorientowani w finansowych meandrach kibice z łatwością zestawią sobie kilka liczb. W porównaniu do okresu obrachunkowego 2017/18, kiedy Ruch występował w I lidze, zobowiązania krótkoterminowe spółki wzrosły o ponad 3 mln zł (z 13 do 16,5 mln zł), przy zobowiązaniach długoterminowych niezmiennie wynoszących 12 mln zł (pożyczka z miasta, płatna do 2037 roku). Można też porównać koszty pensji w sezonach I- i II-ligowym, obu zakończonych na ostatnim miejscu. W II lidze łączny koszt wynagrodzeń zawodników wyniósł blisko 2,3 mln zł, przy ponad 4,2 mln zł w I lidze. Koszty pozostałego personelu? Z 3,89 mln zł w I lidze zostały obniżone do niecałych 3,1 mln zł w II lidze. Łączne koszty wynagrodzeń zredukowano o blisko 3 mln zł (z 8,1 do 5,3). Ruch nie był rzecz jasna w ww. okresach klubem rentownym. Strata netto za ostatni rok wyniosła 5,3 mln zł (w roku 2017/18 wyniosła aż 10,7 mln zł).

Wraz z kolejnymi spadkami maleją wpływy z biletów. Jeszcze w I lidze wynosiły 903 tys. zł, podczas gdy w II lidze – już tylko 700 tys. Ciekawostką są gratyfikacje z tytułu praw do transmisji. W I lidze, pokazywanej przez Polsat Sport, wyniosły one ponad 250 tys. zł. II liga, jak wiemy, obsługiwana jest przez internetowy portal tvcom.pl, a dostęp do pojedynczego meczu wynosi 12 zł. W poprzednim sezonie Ruch wypracował dzięki temu zysk w postaci nieco ponad 40 tys. zł.

Wniosek leży w sądzie

Z danych przedstawionych przez „Niebieskich” za okres od lipca do września 2019 (I kwartał roku rozrachunkowego 2019/20) widać, że sytuacja – głównie dzięki comiesięcznym kilkusettysięcznym „kroplówkom” z miasta – nieco się poprawia. W I kwartale bieżącego, III-ligowego już sezonu spółka wypracowała 636 tys. zł zysku. Wynagrodzenia za ten okres wyniosły 737 tys. zł, a to o blisko 150 tys. zł mniej niż w I kwartale II-ligowego sezonu 2018/19.

Nie zmienia to faktu, że położenie klubu dalej jest bardzo trudne i trwa walka o bieżącą płynność. Planując budżet na 2020 rok, nie można zapominać o spłacie rat układu sądowego z wierzycielami. Na jego mocy Ruch musiał co kwartał płacić około 412 tys. zł podmiotom, którym zalega pieniądze. Uregulował cztery raty. Latem wystąpił o modyfikację warunków układu i obniżenie raty (spekulowało się, że do około 300 tys. zł). Znajduje to też swoje potwierdzenie w rocznym raporcie: „W dniu 18.07.2019 r. został złożony do Sądu Rejonowego w Katowicach – Wschód wniosek o zmianę układu zawartego pomiędzy dłużnikiem a wierzycielami. Do dnia sporządzenia sprawozdania nie otrzymano decyzji Sądu” – czytamy, a to powoduje, że przed decyzją sądu Ruch jest zwolniony z konieczności płacenia rat. To jednak tylko odroczenie tego, co nieuchronne.

W projekcie budżetu Chorzowa na 2020 rok zapisano 2 mln zł na promocję miasta przez sport, czyli konkurs, do którego przystąpi Ruch (w tym roku były to 4 mln zł). 1 mln zł zadeklarował przeznaczyć na Ruch udziałowiec Zdzisław Bik. Swoje dołożyć mają też kibice. Na 17 grudnia klub zaplanował prezentację projektu „Czas odbudowy”, opierającego się na współpracy Ruchu z firmami, przedsiębiorstwami i ich klientami. Na szczegóły trzeba jeszcze poczekać.

Na zdjęciu: Chorzowianie (w wyskoku Mariusz Idzik) górowali nad wieloma rywalami i pod względem sportowym w przyszłość mogą patrzeć z optymizmem.

Komentarze