Zobacz
Do góry

Ruch Chorzów. Konkurs na prezesa

Zbigniew Cieńciała, były dziennikarz „Sportu”, znajduje się w gronie kandydatów na nowego prezesa „Niebieskich”.

Wczoraj klub z Chorzowa opublikował na swojej stronie komunikat sygnowany przez radę nadzorczą. „Do dnia 19 czerwca przyjmowane będą aplikacje na stanowisko Prezesa Zarządu Spółki. Osoby zainteresowane prosimy o złożenie cv, listu motywacyjnego, koncepcji pracy na stanowisku Prezesa Zarządu oraz oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych dla celów rekrutacji. Dokumenty należy kierować na adres: ruch@ruchchorzow.com.pl do dnia 19 czerwca 2019 r. włącznie” – czytamy (pisownia oryginalna).

Ogłoszenie konkursu na stanowisko prezesa było jednym z życzeń kibiców, którzy jednak sprzeciwiają się zatrudnieniu Cieńciały, czemu wyraz dali we wpisie na grupie „Ultras Niebiescy”. Kwestia nowego sternika spółki powinna rozstrzygnąć się do 26 czerwca, kiedy to przy Cichej dojdzie do nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Do dyspozycji rady nadzorczej już na początku poprzedniego tygodnia oddał się Jan Chrapek. Jego roczną prezesowską kadencję, zwieńczoną trzecim z rzędu spadkiem zespołu, fanatycy podsumowali kilkunastodniową kampanią „Chrapek raus!”.

Ruch Chorzów czeka na trenera, a w Gwarku ból…

Dodajmy, że w dniu NWZA – również 26 czerwca – rozpatrzony zostanie wniosek licencyjny Ruchu na grę w III grupie III ligi. Okres przygotowawczy do sezonu drużyna miała rozpocząć już w najbliższy poniedziałek. Pierwszy trening zostanie jednak opóźniony o tydzień. Oficjalnie nie została rozwiązana jeszcze kwestia szkoleniowca. Wydaje się przesądzone, że zostanie nim 28-letni Łukasz Bereta, ostatnio prowadzący IV-ligowego Gwarka Ornontowice, ale w Chorzowie niczego nie można być pewnym… W gotowości pozostaje również Przemysław Cecherz.

Pod znakiem zapytania stoi obsada pozostałej części sztabu szkoleniowego. Szef RN i prezes grupy kapitałowej Fasing, Zdzisław Bik, po spadku z II ligi chciał zwolnić wszystkich, lecz pozycję kierownika Andrzeja Urbańczyka czy trenera bramkarzy Ryszarda Kołodziejczyka trudno uznawać za zagrożoną. To jednak tylko kropla pewniaków w chorzowskim morzu niewiadomych.

(WChał)

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w III liga