Ruch Chorzów. Najpierw manifest, potem dialog

Środowa wizyta fanatyków „Niebieskich” na posiedzeniu rady nadzorczej Ruchu Chorzów SA niemalże natychmiast przyniosła skutek. Kibice bardzo szybko odebrali telefon z zaproszeniem na spotkanie, podczas którego przedyskutowanoby ich żądania. Przedstawili 13 postulatów (lista na dole), dając spółce czas na ich realizację do końca maja.

Trzeba radykalnych zmian

Fani oczekują m.in. fotelu prezesa, wiceprezesa oraz miejsca w radzie nadzorczej. Siłą rzeczy nasuwa się pytanie, czy mają już gotową listę kandydatów do obsadzenia tych stanowisk. – Póki nie przedyskutujemy tego z radą nadzorczą, to nie chcemy się wypowiadać. Najpierw spotkajmy się, porozmawiajmy, ustalmy pewne kwestie – mówi Szymon Michałek, gospodarz sektora rodzinnego oraz autor strony „Stadion dla Ruchu”. I dodaje:

– Kibice są zdenerwowani i zażenowani tym, co się w klubie dzieje, dlatego postanowili zaprotestować, przedstawiając swoje żądania. Skoro od grudnia nie potrafiliśmy doprowadzić do trójstronnego spotkania między nami, prezydentem Andrzejem Kotalą i szefem RN Zdzisławem Bikiem, to uznaliśmy, że potrzebny jest głośny manifest. To chyba osiągnęło skutek, bo zrobił się szum. Co prawda wiele osób zamiast na treści skupiło się na… ubiorze kibiców, ale jeśli ktoś stwierdza, że w porządku jest to, co stało się z Ruchem przez trzy ostatnie lata i nie ma powodów do paniki, to chyba ma nie po kolei w głowie. Trzeba radykalnych zmian, bo klub został rozpieprzony i na 100-lecie – zamiast obiecanej niegdyś przez Janusza Patermana walki o 15. gwiazdkę – będziemy mieli pierwszy w historii sezon na poziomie regionalnym. Dla mnie to skandal – grzmi Michałek.

Widmo bojkotu

Przedstawiciele środowiska kibiców niedawno byli u prezydenta Kotali, informując, że są gotowi nawet założyć własny klub i zgłosić go do rozgrywek klasy B, a obecny Ruch – ten, który w nowym sezonie będzie występował najpewniej w trzeciej lidze – bojkotować. O ile to pierwsze wydaje się mało prawdopodobne, o tyle sam bojkot jest już znacznie bardziej możliwy.

– Jeśli rozmowy z radą nadzorczą nie przyniosą skutku, to przypuszczam, że do bojkotu dojdzie. Taki budżet, jak obecny, powinien bez problemu wystarczyć Ruchowi do gry w pierwszej lidze, a my nie byliśmy w stanie utrzymać się w drugiej. Coś z tym klubem jest nie tak. Warto, byśmy wspólnie usiedli i zastanowili się, co; no i usunęli osoby, które działają na niekorzyść – podkreśla nasz rozmówca.
W myśl oficjalnych zapowiedzi, graniczną datą realizacji postulatów jest 30 maja. – Trzeba działać szybko. Nie można dawać sobie kolejnych miesięcy. Jeśli coś jest nie tak, to musimy to głośno mówić i żądać zmian – mówi Michałek.

Optymistycznie o stadionie

Mimo sportowej degrengolady Michałek przyciąga na mecze Ruchu setki dzieciaków. Niedawno w licznej grupie „Niebieskie Bajtle” uczestniczyły w wyjazdowym spotkaniu z łódzkim Widzewem.– Jeśli zarząd nie będzie chciał współpracować z kibicami, nie będzie dobrej woli, nie będzie tego, co obiecywano – walki o najwyższe cele, większego zaangażowania pana Bika, finansowania na odpowiednim poziomie – to z bólem serca też będę musiał zastanowić się nad zawieszeniem mojej akcji. Nie będę chciał uwiarygadniać działań klubu. Mam wrażenie, że trochę pudrujemy trupa. Na sektorze rodzinnym jest fajna zabawa, ale w Ruchu źle się dzieje… – zawiesza głos nasz rozmówca.

Szymon Michałek jest też członkiem komisji przetargowej, której działania mają doprowadzić do powstania w Chorzowie upragnionego stadionu. Wczoraj odbyło się jej kolejne posiedzenie. Wieści są optymistyczne. – Chyba pierwszy raz mam wrażenie, że terminy zostaną dotrzymane. Dla nas, kibiców, najważniejszą datą jest teraz 31 sierpnia, kiedy zostanie ogłoszony przetarg na generalnego wykonawcę. Trzymamy się tej daty. Obiecano nam ją i chcemy, by ta obietnica została spełniona – podkreśla Michałek.

Na zdjęciu: Szymon Michałek wraz z rzeszą dzieciaków z sektora rodzinnego nie przestaje marzyć o silnym Ruchu.

ŻĄDANIA KIBICÓW

1. Dymisja Prezesa Jana Chrapka i Dyrektora Sportowego Marka Mandli.
2. Usunięcie z Rady Nadzorczej Janusza Patermana.
3. Powołanie do Rady Nadzorczej przedstawiciela kibiców.
4. Powołanie na stanowisko Prezesa lub Wiceprezesa klubu przedstawiciela kibiców.
5. Konsultacja w zakresie powołania nowego zarządu i pionu sportowego.
6. Audyt w klubie wykonany przez niezależną firmę wskazaną przez kibiców.
7. Zmiana umowy trójstronnej (Miasto Chorzów – Carbonex Sp. Z o. o. – Ruch Chorzów).
8. Zapewnienie finansowania 2 głównych akcjonariuszy w sezonie 2019/2020 na kwotę 8 mln złotych.
9. Wzmocnienie kadrowe Działu Marketingu i wspólne działanie w zakresie 100-lecia klubu oraz przygotowanie cennika biletów i karnetów na przyszły sezon.
10. Zmiana trybu szkolenia dzieci i młodzieży – kwestia organizacyjna według przyjętego planu „Wszyscy gramy dla Ruchu”.
11. Budowa akademii piłkarskiej według przedstawionego przez kibiców planu.
12. Niezagrożona budowa stadionu przy ul. Cichej 6.
13. Regularne kwartalne spotkania z przedstawicielami społeczności kibicowskiej.

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze