Zobacz
Do góry

Ruch Radzionków. Ostre granie dla stulatka

Ruch Radzionków świętował jubileusz z humorem i przy dźwiękach hard rocka oraz industrial metalu.

 

O tym, że Ruch Radzionków to nie tylko klub sportowy wiadomo nie od dziś. Można się było o tym przekonać także podczas wielkiej gali 100-lecia wizytówki „Ciderlandu”. W radzionkowskim Centrum Kultury „Karolinka” spotkały się pokolenia zawodników, trenerów, działaczy, partnerów, sponsorów oraz sympatyków „żółto-czarnej ojczyzny”, mającej swój sztandar i hymn, który na początku gali został odśpiewany przez grający hard rocka zespół Coda. A gdy przebrzmiały już echa melodii i słów refrenu „Ciderland, Ciderland na tle żółto-czarnych barw, radzionkowski GKS”, rozpoczęło się wspominanie.

Żółto-czarna rodzina

Wszystko zaczęło się w 14 sierpnia 1919 roku, kiedy to założono Towarzystwo Gier i Zabaw, 28 maja 1920 roku przemianowane na Towarzystwo Sportowe Ruch Radzionków. Przez wiek wiele się zmieniło, ale jedno jest trwałe – ludzie pod żółto-czarnym sztandarem mają marzenia i starają się je realizować. Mówił o tym Marcin Wąsiak, który w 2012 roku podjął się misji odbudowy klubu, gdy wydawało się, że już nic go nie uratuje.

– Czuję się zaszczycony, że mogę stać na czele takiego klubu – stwierdził prezes Wąsiak. – Cieszę się, że mogę przywitać moją żółto-czarną rodzinę, bo to że tu jesteśmy, oznacza, że Ruch Radzionków żyje, a misja, której się podjąłem ma sens. Myślę, że nie będzie lepszej okazji, żeby podziękować tym wszystkim, którzy ten klub zakładali, tworzyli, dbali o niego, walczyli o niego i za niego oraz w przeróżny sposób pomagali. Jest mnóstwo osób, które Ruch Radzionków mają w sercu, którym zależy na naszym klubie, i którym należą się wielkie brawa i najserdeczniejsze ukłony.

Kanapa zwierzeń

Przez 100-letnią historię klubu przeprowadzono zebranych dzięki filmom i rozmowom, pełnym ciekawostek i anegdot, którymi z „kanapy zwierzeń” podzielili się m.in.: Jerzy Żydek, czyli popularny w Radzionkowie „Zelter”, piłkarz i gospodarz klubu, a także zawodnicy reprezentujący trzy pokolenia: Wojciech Myszor wspominający ekstraklasę, Marcel Różanka mówiący o III-lidze oraz Kamil Banaś z obecnego zespołu, grającego w IV lidze.

Bohaterowie stulecia

Następnie przyszedł czas na uhonorowanie gwiazd stulecia, a pamiątkowe dyplomy wręczał klubowy kapelan Arkadiusz Kinel. Pierwszy odebrał go Rafał Jarosz za zwycięstwo w kategorii „Wydarzenie 100-lecia”. Tym mianem okrzyknięto grę Ruchu w sezonie 1998/99 w ekstraklasie i zajęcie w niej 6. miejsca po inauguracyjnym zwycięstwie 5:0 z łódzkim Widzewem.

Pierwszego gola strzelił wtedy właśnie popularny „Wafel”, otwierając radzionkowską listę ekstraklasowych snajperów, na którą wpisał się także jako autor 100. gola. Drugi dyplom trafił do rąk Pawła Bomby za zwycięstwo w kategorii „Prezes stulecia”, bo to za jego kadencji radzionkowianie awansowali do ekstraklasy. W kategorii „Trener stulecia” – także za awans do ekstraklasy – w imieniu jego twórcy, świętej pamięci Andrzeja Płatka, dyplom odebrała żona Jadwiga.

W czwartej kategorii „Zawodnik stulecia” kandydatów nie brakowało, ale poza zasięgiem był „Ecik”, czyli Marian Janoszka, legendarny napastnik „Cidrów”, strzelający gole w ekstraklasie nawet jako 40-latek. I tylko w kategorii „Osobowość stulecia” piłkarze oraz ich awans do ekstraklasy zeszli na drugi plan, bo zwycięzcą został wicemistrz olimpijski z Monachium (1972) oraz złoty i brązowy medalista mistrzostw świata w kolarstwie drużynowym, Lucjan Lis. W imieniu zmarłego w 2015 roku zawodnika trofeum odebrała siostra Aniela.

„Sto lat” i odznaczenia

Nie zabrakło też występów i to w biegunowo różnych klimatach, bo od wykonującego industrial metal zespołu Oberschlesien, po specjalizujące się w ludowym repertuarze Stowarzyszenie Miłośników Zespołu Pieśni i Tańca „Mały Śląsk”. Rozbrzmiało również chóralne „Sto lat”, zaintonowane przez wspomnianego Marcela Różankę, byłego bramkarza Ruchu, a obecnie perkusisty Oberschlesien.

Były również odznaczenia związkowe. Henryk Kula, prezes Śląskiego ZPN i jednocześnie członek zarządu PZPN, uhonorował wielu ludzi oddanych stulatkowi. Najcenniejsze – Złote Odznaki Honorowe PZPN otrzymali: Marian Janoszka, Franciszek Tabor i Herbert Tabor. Ponadto na ręce prezesa Marcina Wąsiaka jubileuszowe upominki przekazali działacze Podokręgu Bytom oraz zaprzyjaźnionych klubów i lokalnych instytucji. Na koniec pokrojono tort i w ten sposób rozpoczęło się… nowe stulecie Ruchu Radzionków.

 

Na zdjęciu: W poszczególnych kategoriach z okazji stulecia klubu z Radzionkowa wyróżnienia odebrali: Rafał Jarosz, Jadwiga Płatek (żona śp. Andrzeja Płatka), Paweł Bomba, Aniela Lis (siostra śp. Lucjana Lisa) oraz Marian Janoszka.

Komentarze