Serie A, Różne stany zagrożenia

 

W tym tygodniu rozgrywano mecze 4. rundy Pucharu Włoch, a dzisiaj dojdzie w lidze do spotkania obrońcy pucharu Lazio z Juventusem, któremu rzymski klub w tym roku trofeum odebrał. W finale pokonał Atalantę, która w ćwierćfinale wyeliminowała Juventus. W tej edycji Coppa Italia jeszcze nie grały, przystąpią do rywalizacji pod 1/8 finału, w styczniu 2020 roku.

Immobile bez konkurencji

Juventus w tym sezonie jest niepokonany, ale ostatni mecz z Sassuolo na swoim boisku tylko zremisował 2:2 i stracił pozycję lidera. Został nim Inter, z którym Lazio przegrało we wrześniu na San Siro 0:1 i od tej pory punktowało w 9 meczach z rzędu, a ostatnie sześć to same zwycięstwa. Jeśli pokona także „bianconerich”, będzie miało do nich tylko 3 punkty straty. Do bramki Juventusu powraca Wojciech Szczęsny, którego w meczu z Sassuolo zastępował Gianluigi Buffon i się nie popisał.

Naprzeciw golkipera Juve stanie lider strzelców nie tylko ligi włoskiej, ale także klasyfikacji „Złotego buta”. Ciro Immobile ma 17 goli i o jedno trafienie wyprzedza Roberta Lewandowskiego. W Serie A Włoch konkurentów nie ma. Drugi na liście Belg Romelu Lukaku z Interu ma 10 trafień, a najskuteczniejszy w Juventusie Cristiano Ronaldo tylko 6, podobnie jak drugi strzelec w Lazio Joaquin Correa. Dla Ronaldo taki dorobek to „obciach”, dla Correi to… życiowy rekord.

„Skorup” zmartwił Zielińskiego

Innym hitem kolejki był mecz Interu z Romą, rozegrany wczoraj wieczorem i zakończony już po zamknięciu numeru. „Nerazzurri” chcieli mieć więcej czasu na przygotowania do meczu z Barceloną, który zdecyduje o tym, czy awansują w Lidze Mistrzów. Natomiast dla nas wydarzeniem jest mecz w Bolonii, gdzie Łukasz Skorupski ma następne spotkanie z kolegą z reprezentacji i też może go zmartwić.

Przed tygodniem rywalizował z Piotrem Zielińskim, spisał się bardzo dobrze i Bologna wygrała w Neapolu 2:1. Z Milanem na swoim boisku ma jeszcze większe szanse na sukces, bo „rossoneri” grają bardzo nieskutecznie i obarcza się za to winą Krzysztofa Piątka. Nagonka na niego była także po wygranym przed tygodniem meczu z Parmą, gdy zwycięstwo 1:0 zapewnił obrońca i stało się to już po opuszczeniu przez Polaka boiska. Na razie Piątek wychodzi w pierwszym składzie i tak ma być także w meczu z Bologną.

Ibrahimović prowokuje Cristiano

Milan stara się zaradzić problemom i ściągnąć Zlatana Ibrahimovicia, z którym w 2011 roku zdobył swój ostatni mistrzowski tytuł. Włosi sądzą, że jeśli Szwed powróci do Italii, liga zyska atrakcję, jaką będzie jego konfrontacja z Cristiano Ronaldo. Ibrahimović nie przepada za Portugalczykiem, nieraz lekceważąco i złośliwie się o nim wyrażał. Gdy Cristiano Ronaldo przeszedł do Juventusu i wyjaśnił, dlaczego to zrobił, Ibrahimović tak to skomentował: – Dla niego wyzwaniem jest udanie się do Juventusu? Zespołu, który wygrał Serie A siedem razy z rzędu? Wyjazd do takiego klubu nie jest żadnym wyzwaniem. Jeśli go szukałeś, miałeś udać się do Juve gdy grał w Serie B, żeby przywrócić go do Serie A i na szczyt.
Cristiano na to nie zareagował, podobnie jak na ostatnią wypowiedź Szweda, który oświadczył, że Ronaldo jest tylko jeden i jest Brazylijczykiem.

Na zdjęciu: Najlepszy strzelec Serie A, Ciro Immobile, wypróbuje dziś formę Wojciecha Szczęsnego.

 

Komentarze