Siatkarski ambasadorzy w słusznej sprawie

Grzegorz Bociek z Aluronu CMC Warty Zawiercie oraz Mariusz Wlazły z Trefla Gdańsk zostali ambasadorami fundacji Doliczony Czas, która wspiera finansowo terapie i rehabilitacje sportowców. Dołączyli do Ewy Brodnickiej i Czesława Langa.

– Chcemy pomagać sportowcom po ciężkich chorobach i kontuzjach. Ja sam jestem najlepszym przykładem tego, żeby nie skreślać ludzi. Mam za sobą operację kolana, a w nim dwie śruby. Do tego za mną dwie operacje pleców i cztery implanty, a także walka z nowotworem ziarnicy złośliwej. Dzięki wsparciu wielu ludzi wróciłem do zdrowia, do zawodowego sportu i dalej gram w siatkówkę – wyznał Bociek.

Fundacja Doliczony Czas założona została w styczniu 2019 roku przez byłego piłkarza Polonii Warszawa Rafała Kośca, który uległ poważnemu wypadkowi i musiał przerwać karierę. – Życie jest jak sport. W trakcie walki o zwycięstwo, czyli osobiste szczęście i satysfakcję, warto spojrzeć na innych. Wszyscy powinniśmy grać w jednej drużynie i pomagać sobie nawzajem pamiętając, że zwycięstwo to nie wszystko, a każdy kolejny dzień w zdrowiu i szczęściu nie ma ceny – mówi prezes i założyciel fundacji.

Do największych sukcesów fundacji należy akcja Fortuna za Gole, dzięki której udało się sfinansować operację Karolowi Hodowanemu oraz uzyskać wsparcie finansowe dla Łukasza Derbicha. Fundacji udało się również zorganizować zbiórki na zakup sprzętu specjalistycznego dla dzieci Jakuba Kowalskiego oraz pomóc w rehabilitacji Ryszarda Szurkowskiego.

Obecnie Fundacja Doliczony Czas prowadzi zbiórki dla Sebastiana Ocimka oraz Dawida Morawca. Fundacja wsparła też ważne cele wykraczające poza indywidualną pomoc konkretnym podopiecznym. Do takich należy zbiórka dla szpitala Centrum Zdrowia Dziecka na rzecz walki z wirusem COVID-19.


Fot. Norbert Barczyk/PressFocus

Komentarze