Skoki narciarskie. Czas dla lotników

 

W tym sezonie odbędą się na „mamutach” trzy konkursy indywidualne i jeden drużynowy. Oprócz tych na Kulm zaplanowano także rywalizację w Vikersund – 14 marca drużynową i dzień później kończącą pucharowy sezon i cykl Raw Air – indywidualną. Mają one duże znaczenie w przygotowaniach do mistrzostw świata w lotach, które od 20 do 22 marca odbędą się w słoweńskiej Planicy.

W kadrze bez zmian

Trener reprezentacji Polski Michal Dolezal zdecydował, że w Austrii w roli… lotników wystąpią: Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Piotr Żyła, Jakub Wolny, Aleksander Zniszczoł, Klemens Murańka i Andrzej Stękała. Ta sama grupa rywalizowała – z różnym skutkiem – w miniony weekend w Willingen. Tylko Kamil Stoch mógł zaliczyć ten start do udanych, bo zajął trzecie miejsce i było to jego 70. podium w karierze.

Skoczek z Zębu lubi skakać na wielkich skoczniach, jest zresztą rekordzistą Polski w długości skoku. 25 marca 2017 roku w konkursie drużynowym w Planicy osiągnął 251,5 m. W Bad Mitterndorf go nie pobije, bo tak dalekie próby nie są tam możliwe.

Polacy na Kulm nie odnieśli wielu sukcesów. Wygrać raz udało się tylko Adamowi Małyszowi, który również dwukrotnie był trzeci. Z obecnych kadrowiczów na podium zdołał stanąć jedynie Stoch, który w 2012 roku zajął trzecie miejsce. W poprzednich czterech latach na Kulm rywalizowano tylko raz. Zawody 13 stycznia 2018 roku zakończyły się norweskim dubletem. Triumfował Andreas Stjernen, przed Danielem-Andre Tande.

Rekord? 244 metry!

Kulm-Skiflugschanze jest największą skocznią naturalną na świecie. Pierwsza w Bad Mitterndorf powstała już w 1908 roku, plany budowy dużego obiektu pojawiły się w 1947 roku. Podczas pierwszych zawodów w 1950 roku rekordzistą skoczni został Austriak Rudolf Dietrich, osiągając 103 metry. Od tego czasu obiekt był wielokrotnie przebudowywany, a jego profil zmieniany. Obecnym rekordzistą jest Słoweniec Peter Prevc, który 16 stycznia 2016 roku osiągnął 244 m.

Lokalne władze Bad Mitterndorf dołożyły do budżetu tegorocznej imprezy 400 tysięcy euro i chciałyby, by ich obiekt był wykorzystywany częściej. „Wszyscy jesteśmy Kulm” – takie hasło promuje zbliżające się zawody na skoczni położonej między miejscowościami Tauplitz i Bad Mitterndorf, której nazwa nawiązuje do okolicznych źródeł termalnych.

– Chcemy, żeby z Kulm utożsamiała się nie tylko lokalna społeczność, ale i władze regionu oraz całego kraju – podkreślił szef komitetu organizacyjnego Christoph Prueller, który na początku 2019 roku zastąpił na tym stanowisku Huberta Neupera.

Austria czeka już 10 lat

Mario Stecher, były znakomity dwuboista, a obecnie dyrektor Austriackiego Związku Narciarskiego (OeSV) ds. konkurencji klasycznych, cieszy się, że skoczkowie będą mogli poszybować przed własną publicznością. I bardzo liczy na dobry występ swoich reprezentantów, bo Austriacy czekają na triumf swojego skoczka od 2010, kiedy wygrał Gregor Schlierenzauer.

– Stefan Kraft to klasa sama w sobie, o czym świadczy prowadzenie w Pucharze Świata. Ale i Michaela Hayboecka stać na dalekie loty. Zresztą cała kadra już nie może się doczekać tych zawodów – podkreślił.

W piątek odbędą się kwalifikacje, a na sobotę i niedzielę zaplanowano konkursy indywidualne. Ponieważ pierwszego dnia imprezy wypadają Walentynki, to kobiety będą mogły wejść na obiekt za darmo, a towarzyszący im mężczyźni zapłacą za bilety mniej. Dzieci i młodzież do lat 16 we wszystkie trzy dni mają wstęp gratis. Organizatorzy spodziewają się, że w ciągu trzech dni obiekt odwiedzi około 25 tysięcy kibiców.

 

Program zawodów w Bad Mitterndorf

Piątek, 14 lutego: 11.00 – oficjalny trening; 13.00 – kwalifikacje
Sobota, 15 lutego: 10.00 – seria próbna; 11.00 – pierwsza seria konkursowa
Niedziela, 16 lutego: 9.45 – kwalifikacje; 11.00 – pierwsza seria konkursowa

Na zdjęciu: Kamil Stoch trzy lata temu skoczył 251,5 metra i jest rekordzistą Polski.

Komentarze