Skra Częstochowa. Przed pierwszym sparingiem

W Skrze Częstochowa nie ma już Dominika Bronisławskiego, ale Dawid Wojtyra znowu dołączył do zespołu.


Po badaniach i testach oraz pierwszym pełnym w tym roku mikrocyklu treningowym Skra Częstochowa rozegra mecz kontrolny. W sobotę o godzinie 11.00 na sztucznej nawierzchni boiska w Miechowicach podopieczni Jakuba Dziółki zmierzą się z Polonią Bytom.

– Można powiedzieć, że ten tydzień minął szybko i spokojnie – mówi trener częstochowian.

– W zajęciach brało udział 24-25 zawodników. Ta liczba była ruchoma, bo nasi młodzieżowcy mieli próbne matury więc szliśmy im na rękę. Ponadto nie ma już z nami Dominika Bronisławskiego, który w rundzie jesiennej zagrał tylko sześć epizodów i nie ukrywał, że to nie spełnia jego oczekiwań, bo chciałby grać więcej. Rozmawialiśmy o jego roli w naszym zespole i z jednej strony podziękowałem mu za to, że był częścią tego mechanizmu, że rywalizował o miejsce w jedenastce oraz był do mojej dyspozycji, ale z drugiej strony nie mogłem powiedzieć, że wiosną na niego postawię. Uznał więc, że woli wrócić do III-ligowej Stali Brzeg, z której do nas przyszedł. Brakowało też na treningach Dawida Wojtyry, który wybrał się na testy do III-ligowej drużyny austriackiej, ale wrócił więc nie wykluczam, że też zagra w meczu z Polonią Bytom. Zabieram do Miechowic 23-24 zawodników z naszymi młodymi piłkarzami włącznie, żeby się wszystkim przyglądnąć.

Uraz Ropskiego

Wśród piłkarzy, którzy zagrają na miechowickim boisku zabraknie pierwszego pozyskanego zimą zawodnika Skry Krzysztofa Ropskiego.

– Chociaż Krzysiek szybko zaaklimatyzował się w drużynie to jednak na treningu boleśnie przekonał się co to znaczy rywalizacja o miejsce w zespole – dodaje szkoleniowiec Skry.

– Doznał urazu stawu skokowego i musi go wyleczyć. Okazji do zaprezentowania umiejętności na pewno mu nie zabraknie, bo przed nami spora dawka spotkań z: Garbarnią Kraków, Koroną Kielce, Stalą Stalowa Wola, KKS-em 1925 Kalisz, GKS-em Bełchatów, Odrą Opole i Ruchem Chorzów. Wszyscy dostaną więc swoją szansę.

Szansa Kośmickiego

Najbliższy występ szczególne znaczenie ma jednak przede wszystkim dla Bartłomieja Burmana, który został wypożyczony z Warty Poznań i pierwszy raz założy koszulkę Skry oraz Igora Kośmickiego. 19-letni stoper, grający jesienią w III-ligowej Broni Radom, kończy bowiem testy w zespole beniaminka i od tego jak się zaprezentuje na boisku w dużym stopniu zależy ostateczna decyzja dotycząca jego piłkarskiej przyszłości.


Fot. Krzysztof Porebski / PressFocus



Komentarze