„Sport” wybrał jedenastkę 34. kolejki ekstraklasy. Zobacz

Za nami 34. kolejka rozgrywek ekstraklasy sezonu 2015/2016. Zobacz, jacy piłkarze – według redakcji „Sportu” – zasłużyli swoją grą na wyróżnienie.

Frantiszek PLACH – nota 8. Piast Gliwice (bramkarz)

Kiedy Piast notował swoje najlepsze wyniki w ekstraklasie, 4 miejsce w 2013 roku i wicemistrzostwo Polski trzy lata temu, to w głównych rolach występowali bramkarze jedenastki z Gliwic, odpowiednio Dariusz Trela i Jakub Szmatuła. Teraz dochodzi kolejny. 27-letni bramkarz z Żyliny okazuje się prawdziwym odkryciem ligowych rozgrywek nad Wisłą. Po raz kolejny wykazał się w sobotę przy Łazienkowskiej, gdzie zanotował kilka znakomitych interwencji.

Wojciech GOLLA – nota 7. Śląsk Wrocław (obrońca)

Dobra gra w obronie, a do tego dołożył swoje w ofensywie w meczu na Stadionie Ludowym, gdzie zachował się jak rasowy snajper zdobywając w drugiej połowie ważną bramkę na 2:1. Dodało to Śląskowi wiatru w żagle i pomogło w odniesieniu bardzo ważnej wygranej.

Jakub CZERWIŃSKI – nota 8. Piast Gliwice (obrońca)

Rządził i dzielił w obronie w sobotnim meczu przy Łazienkowskiej, gdzie przecież jeszcze niedawno występował, a gdzie go nie chciano. W tym sezonie jeden z najlepszych, jeżeli nie najlepszy obrońca na boiskach ekstraklasy. Prowadzi w klasyfikacji „Złotych butów” naszej gazety. Co pokazał mecz z Legią, słusznie.

Lukas KLEMENZ – nota 6. Wisła Kraków (obrońca)

Solidny występ w meczu przeciwko Górnikowi, gdzie trzymał w ryzach obronę „Białej Gwiazdy”. W parze z młodziutkim Danielem Hoyo-Kowalskim udanie powstrzymał Igora Angulo i spółkę.

Mikkael KIRKESKOV – nota 7. Piast Gliwice (obrońca)

Dobry w defensywie, dobry z przodu. Z przyjemnością patrzyło się na jego grę w starciu z mistrzem Polski, gdzie wygrywał kolejne pojedynki z sowicie opłacanymi graczami Legii.

Marko KOLAR – nota 8. Wisła Kraków (pomocnik)

Jeden z bohaterów 34. kolejki ekstraklasy. „Załatwił” Górnika strzelając mu dwa gole na jego terenie. Ta sztuka udała mu się pierwszy raz w ekstraklasie. Dobrze ustawiony przez trenera Macieja Stolarczyka, nie na szpicy, ale na prawym skrzydle.

Tom HATELEY – nota 8. Piast Gliwice (pomocnik)

Mózg Piasta w tym sezonie zaliczył kolejne znakomite spotkanie w starciu z Legią. Dokładne podania, świetny przegląd pola, a do tego celny strzał. Gdyby w bramce nie stał Radosław Cierzniak, to mecz w Warszawie zakończyłby z trafieniem na koncie.

Sebastian SZYMAŃSKI – nota 8. Legia Warszawa (pomocnik)

Starał się, szarpał, kreował sytuacje kolegom. W sobotę na Piasta okazało się to jednak za mało. Jeśli chodzi o piłkarzy Legii był jej najjaśniejszym punktem. Młodzieżowy reprezentant Polski jest w dobrej formie, co cieszy w kontekście zbliżających się Młodzieżowych Mistrzostw Europy.

Gerard BADIA – nota 7. Piast Gliwice (pomocnik)

Na kogo liczyć, jak nie na niego? Kapitan gliwiczan po raz kolejny potwierdził, że w ważnych dla klubu momentach można na niego liczyć. Fantastyczna bramka w meczu z mistrzem na jego terenie ma swoje znaczenie. Strzela kiedy Piast broni się przed spadkiem czy kiedy walczy o historyczne mistrzostwo Polski.

Mateusz CHOLEWIAK – nota 8. Śląsk Wrocław (pomocnik)

Bramka z gry, bramką głową. Podobnie jak w przypadku Kolara po raz pierwszy w ekstraklasie trafił dwa razy. I to w ważnym dla wrocławian momencie. Bardzo dobre spotkanie przeciwko zdegradowanemu Zagłębiu.

Joel VALENCIA – nota 8. Piast Gliwice (napastnik)

W tym sezonie jest nie do zatrzymania dla zawodników rywala! Tak też było w sobotę, kiedy obrońców Legii ogrywał jak slalomowe tyczki. Szkoda, że piłka po jego strzale nie wylądowała w siatce, a odbiła się od słupka. W dobrej grze nie przeszkadza mu ochraniacz na kontuzjowanej prawej ręce.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze