Strajk (chwilowo) zawieszony – Ruch pojechał na sparing

Pierwszy gwizdek na głównej płycie „Suchych Stawów” ma rozbrzmieć o 15:00. Niemal do ostatniej chwili nie było pewne, czy chorzowianie pojadą do Krakowa. Drużyna w czwartek i piątek nie trenowała, solidaryzując się z pracownikami, którzy z kolei w środę ogłosili strajk. Powód? Oczywisty – klub ma wobec nich duże zaległości.

Pracownicy zapowiedzieli, że wrócą do wykonywania swoich obowiązków, jeśli działacze wyrównają im zaległe pensje do maja i zapewnią środki na bieżące funkcjonowanie – m.in. rozpoczęcie realizacji zadań w związku z przetargiem na promocję Chorzowa przez sport, co do 20 grudnia ma dać Ruchowi 4 mln z miejskiej kasy. Z drużyny popłynął komunikat, że wróci do treningów, gdy strajk zakończą pracownicy.

Mecz kontrolny Ruchu z trzecioligowcem z Krakowa odbędzie się jednak zgodnie z planem. „Z szacunku do przeciwnika oraz własnych zawodników podjęto decyzje o wyjeździe na sparing z Hutnikiem” – usłyszeliśmy przy Cichej. Jednocześnie zapewniono nas, że strajk trwa nadal i w poniedziałek nikt do pracy nie przyjdzie.

Trwa oczekiwanie na realizację postulatów przez włodarzy klubu. Ruch zaczyna sezon już za dwa tygodnie, a ciąży nad nim jeszcze spłata 400 tysięcy złotych z tytułu raty układu sądowego z wierzycielami oraz długi licencyjne. Jeśli nie zostaną uregulowane do końca lipca, komisja licencyjna zawiesi „Niebieskim” licencję.

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze