Zobacz
Do góry

Szatnia przy Cichej pustoszeje

Układanie „Niebieskich” na nowy sezon rozpoczęło się od… demontażu i wietrzenia spadkowej ekipy z pierwszej ligi.

Po otrzymaniu zielonego światła na grę w drugiej lidze od Komisji ds. Licencji Klubowych Polskiego Związku Piłki Nożnej – Ruch został ukarany10 tysięczną karą, ma nadzór finansowy, ale tym razem obyło się bez ujemnych punktów – chorzowscy działacze zabrali się za montowanie kadry zespołu na nowy sezon. Zgodnie zresztą za zapowiedzią prezesa Jana Chrapka. – Wreszcie będziemy mogli rozpocząć budowę drużyny na nowy sezon. Brak licencji bardzo nam utrudniał prowadzenie rozmów z piłkarzami i ich menedżerami – zapowiadał nowy sternik „Niebieskich”.

Bez Markovicia i Mello

Układanie drużyny rozpoczęło się jednak od… demontażu i wietrzenia spadkowej ekipy z pierwszej ligi. Na oficjalnej stronie internetowej ujawniono wczoraj, że nie została przedłużona wygasająca z końcem czerwca umowa z Bojanem Markoviciem. Bośniacki obrońca, który dotarł do Chorzowa latem ubiegłego roku, w minionym sezonie rozegrał w „Niebieskich” barwach 21 ligowych spotkań, w których strzelił dwie bramki. Nie będzie też innego letniego nabytku Ruchu, ponieważ rozwiązano też kontrakt z Brazylijczykiem Mello – ten pomocnik zanotował 26 występów i 4 gole. Tyle oficjalny komunikat, ale my dowiedzieliśmy się ponadto, że Cichą opuszczają także Miłosz Przybecki (26/3), Marcin Kowalczyk (16/1), Paweł Wojciechowski (9/0) oraz Adrian Liberacki.

Niespodzianką jest fakt, że z Ruchem rozwiązał także kontrakt za porozumieniem stron bardzo utalentowany Kamil Słoma, który w wieku 18 lat zadebiutował w ekstraklasie.

Słoma jest wolny

– Spakowałem się, opuściłem szatnię i pożegnałem się w czwartek z Ruchem. Rozstanie nastąpiło za porozumieniem stron i więcej tego tematu nie chciałbym poruszać. Teraz jestem wolnym zawodnikiem (nie trzeba za niego płacić – przyp. red.) – informuje pomocnik, który w sierpniu skończy 20 lat. – Chciałbym podziękować klubowi za to, że mogłem tutaj się rozwinąć, podnosić umiejętności, wypromować i przede wszystkim trenerowi Krzysztofowi Warzysze, który umożliwił mi debiut w ekstraklasie. Dziękuję także kolegom z drużyny, bo choć wyniki na to nie wskazywały, to mieliśmy wspaniałą atmosferę w szatni. Byliśmy zżyci, trzymaliśmy się razem.

Pochodzący z Przeworska Słoma nie wie jeszcze gdzie dalej będzie kontynuował karierę. – Chciałbym znaleźć nowy klub, chcę grać na wysokim poziomie. Jestem gotowy do tego, wiem, że sobie poradzę. A jak będzie – czas pokaże – kończy Słoma, a my dodajmy, że Stal Mielec zainteresowana jest wykupieniem wypożyczonego wiosną z Chorzowa Bartosza Nowaka.

Komentarze