Zobacz
Do góry

Szerokie horyzonty

Łukasz Włodarek dołączył do sztabu szkoleniowego GKS-u 1962 Jastrzębie i będzie odpowiedzialny za analizę gry przeciwnika oraz swojej drużyny.

We wtorek po raz pierwszy na treningu GKS-u Jastrzębie pojawił się Łukasz Włodarek, który dołączył do sztabu szkoleniowego beniaminka. Został asystentem trenera Jarosława Skrobacza i będzie między innymi odpowiedzialny za analizę gry przeciwnika, jak również GKS-u

– To trener Jarosław Skrobacz zaproponował mi pracę w swoim sztabie – powiedział Łukasz Włodarek. – Po raz pierwszy skontaktował się ze mną półtora miesiąca temu, gdy jechałem ze swoim poprzednim klubem, Unią Dabrowa Górnicza (Włodarek pełnił w nim rolę asystenta trenera Piotra Pierścionka – przyp. BN) na mecz ligowy z Polonią Bytom. Po meczu zadzwoniłem do trenera Skrobacza, porozmawialiśmy. Potem spotkałem się z nim, w trakcie spotkania omówiliśmy zasady naszej współpracy. A potem musiałem tylko uzbroić się w cierpliwość. Spotkałem się z zarządem klubu, w ubiegły czwartek wszystko zostało zapięte na ostatni guzik. Kontrakt podpisałem do 30 czerwca 2020 roku, ale trener Skrobacz zaproponował, bym już teraz dołączył do jego ekipy, poznał zawodników i pozostałych współpracowników. Spodobało mi się to i we wtorek zjawiłem się na pierwszych zajęciach.

– Łukasz Włodarek nie jest w naszym sztabie osobą przypadkową – zapewnia trener jastrzębian, Jarosław Skrobacz. – Pochodzi z Jastrzębia i tutaj mieszka, był trenerem w Szkółce Piłkarskiej MOSiR. Nasz sztab nie jest zbyt szeroki, a ponadto trenera Damian Zawierucha jest zatrudniony w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Jastrzębiu i czasami terminy naszych zajęć kolidują z jego obowiązkami w szkole. Dlatego jeszcze jedna osoba w sztabie bardzo się przyda. Łukasz zadeklarował dyspozycyjność, więc żadna zmiana – nawet nagła – godziny treningu, nie będzie miała wpływu na jego obecność. Zamknął swoje sprawy w Dąbrowie Górniczej, więc wszyscy wiemy, że możemy na niego liczyć. Do tej pory analizę gry przeciwnika robił Janek Woś, teraz jego obowiązku w lwiej części przejmie trener Włodarek. Oczywiście my też będziemy przyglądali się grze rywali, lecz poświęcimy na to już mniej czasu, bo niezbędne informacje przygotuje nam Łukasz. Będzie on jednak nie tylko analitykiem, liczymy na jego pomoc w codziennej pracy treningowej.

W Dąbrowie Górniczej Łukasz Włodarek pracował cztery lata. – Praca była fajna, bardzo dobrze uzupełniałem się z trenerem Pierścionkiem – powiedział Łukasz Włodarek. – Ale regularne dojazdy z Jastrzębia były już męczące, więc nie ukrywam, że oferta pracy z GKS-u bardzo mnie ucieszyła. Lubię robić analizy gry, przygotować krótkie, ale treściwe informacje na temat przeciwnika. Ja i moi koledzy z „DEDUCTORA” robimy to od dawna. Po prostu będąc trenerem,warto wiedzieć jak najwięcej o przeciwniku, jak i swojej drużynie. Wtedy możemy szybko i właściwie reagować w trakcie meczu na to, co zrobi przeciwnik. Teraz rozpracowuję Sandecję, która gra w systemie 3-5-2, bierzemy pod lupę ich zachowania przy stałych fragmentach gry, jak poszczególni piłkarze rozpoczynają akcje, jak reagują w momencie straty bądź odzyskania piłki itp.

GKS Jastrzębie. Czas pożegnań

Jednak nie chciałbym, by przypinano mi tylko „łatkę” analityka, bo moja praca w sztabie trenerskim będzie kompleksowa. Będę prowadził bank informacji, lecz zakres moich obowiązków będzie o wiele szerszy. Ile czasu zajmuje mi średnio przygotowanie analizy? W przypadku analizy drużynowej to z reguły 6-10 godzin czasami więcej. Natomiast przygotowanie analizy indywidualnej jednego zawodnika to 5-6 godzin. To przygotowujemy jednak tylko na indywidualne zapotrzebowanie piłkarza, jak robiliśmy to na przykład Kamilowi Wilczkowi, gdy jest w Polsce. Dla sztabu z reguły przygotowuje się 15 minut materiału o silnych i słabych stronach przeciwnika, natomiast dla zawodników przygotowuje się 6-minutowy skrót.

Analitykiem w Bruk-becie Termalice Nieciecza jest starszy o godzinę brat-bliźniak Łukasza Włodarka, Tomasz. Czy bracia rywalizują ze sobą i na czym ta rywalizacja polega? – Rywalizowaliśmy ze sobą tylko wtedy, gdy graliśmy ze sobą w jednym zespole – przekonuje Łukasz Włodarek. – czy to w Szkółce Piłkarskiej MOSiR, czy w Piaście Cieszyn. Kiedy zajęliśmy się pracą trenerską, co najwyżej wymieniamy się informacjami, dyskutujemy ze sobą.

Tomek ma większe doświadczenie ode mnie, bo współpracował wcześniej z reprezentacjami U-15 i U-17, teraz jest analitykiem w sztabie trenera Dariusza Gęsiora, który prowadzi reprezentację U-19. Jednak gdy tylko spotkamy się, rozmawiamy o futbolu. Nie czuję przesytu, bo kocham piłkę nożną. Oczywiście jest również czas dla rodziny i inne rzeczy, ale rozmowy o futbolu nigdy mnie nie znudzą. W swojej pracy korzystam z programu InStat, lecz nie stronię od obserwacji drużyny „na żywo”. Niedawno na prośbę trenera Skrobacza obserwowałem i analizowałem grę kilku zawodników. Nazwisk i klubów oczywiście nie podam, bo to tajemnica zawodowa (śmiech).

 

Na zdjęciu: W tym tygodniu Łukasz Włodarek dołączył do sztabu trenerskiego pierwszoligowca z Jastrzębia-Zdroju.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w I liga