„Szoszoni” gorsi do „górali’

Podopieczni Roberta Kasperczyka wygrali mecz kontrolny, w którym rywalem był wicemistrz Słowacji i trzecia obecnie drużyna tamtejszej ekstraklasy.


Drugi sparing i drugie zwycięstwo. Podbeskidzia Bielsko-Biała pokonało na wyjeździe wicemistrza Słowacji i trzecią obecnie drużyną tamtejszej ekstraklasy, MSzK Żylinę, 2:1. W wyjściowym składzie swojego zespołu, w stosunku do sobotniego meczu z Opawą, w którym bielszczanie wygrali 1:0, trener Robert Kasperczyk dokonał kilku zmian, choć linia defensywy wystąpiła w takim samym zestawieniu. Ale w pomocy Maksymilian Sitek zagrał za Karola Danielaka, a Mateusz Marzec wystąpił w miejsce Desleya Ubbinka. W ataku, z kolei, Marko Roginić zastępował Kamila Bilińskiego.
Początek meczu był wyrównany, z lekką przewagą zespołu gospodarzy. „Szoszoni” – klub z Żyliny swój przydomek zapożyczył od nazwy jednego z północnoamerykańskich plemion indiańskich – trafili nawet do siatki, ale Taofiq Jibril znajdował się na spalonym. Niedługo potem do głosu doszli „górale”. W 24. minucie mieli świetną szansę na gola. Najpierw jednak bramkarz MszK, Lubomir Belko, obronił strzał Marca, a następnie zatrzymał dobitkę Siegieja Miakuszki. Niedługo potem golkiperowi gospodarzy sprzyjało szczęście, bo po uderzeniu Milana Rundicia piłka trafiła w słupek.

Niewykorzystane sytuacje nie zdeprymowały jednak „górali” i piłkarze trenera Kasperczyka do końca pierwszej połowy dążyli do zdobycia gola. Udało się tuż przed gwizdkiem oznaczającym przerwę. W odważny drybling wdał się Sitek, który dostrzegł Jakuba Bierońskiego. Ten zaś oddał płaski, precyzyjny strzał i po akcji dwóch młodzieżowców bielszczanie objęli prowadzenie. W przerwie Robert Kasperczyk dokonał pięciu zmian, a doskonale pod Klimczokiem znany trener Żyliny, Pavol Stano, wymienił całą jedenastkę. Na boisku pojawili się m.in. dwaj młodzieżowi reprezentanci Polski występujący w słowackim klubie, czyli Jakub Kiwior i Dawid Kurminowski. Nie oni jednak doprowadzili do wyrównania. Po jednej z nielicznych akcji MszK do siatki Podbeskidzia trafił Patrik Ilko, który popisał się sprytnym strzałem sprzed pola karnego. Wcześniej, tuż po przerwie, „górale” mogli strzelić drugiego gola, ale Marek Teplan przeniósł nad poprzeczką piłkę po strzale Rafała Janickiego.

Z wyrównującego gola gospodarze nie cieszyli się zbyt długo. W 67. minucie spotkania na indywidualną akcję w kontrataku zdecydował się Karol Danielak. Kibice Podbeskidzia doskonale wiedzą, o co chodzi, bo w I lidze zawodnik ten często wykonywał podobne rajdy i kończył je strzałami. Tym razem pierwszego jego uderzenie obronił bramkarz rywali, ale odbił piłkę przed siebie. Zaproszony do poprawki Danielak tym razem się nie pomylił i bielszczanie wrócili na prowadzenie. Którego nie oddali już do samego końca. Bramka skrzydłowego na wagę zwycięstwa była drugim trafieniem tego zawodnika w zimowych okresie przygotowawczym. Warto zaznaczyć, że w zespole „górali”, w drugiej połowie, na boisku pojawił się m.in. Dmytro Baszłaj. Oznacza to, że ukraiński obrońca uporał się już z urazem, który wykluczył go z gry w meczu przeciwko Opawie.
Kolejne mecze kontrolne Podbeskidzie rozegra już podczas zgrupowania w Chorwacji, na które zespół wyjeżdża 16 stycznia. Na miejscu zmierzy się z Olimpiją Lublana i Lewskim Sofia.

MszK Żylina – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2 (0:1)

0:1 – Bieroński, 45 min, 1:1 – Ilko, 62 min, 1:2 – Danielak, 67 min.
ŻYLINA: Belko – Rusnak, Minarik, Nemczik, Javorczek – Durisz, Fazlagić, Bichaczjan, Jibril, Bernat – Jambor, II połowa: Teplan – Vallo, Leitner, Kiwior, Anang – Kapralik, Gono, Ilko, Paur, Goljan – Kurminowski. Trener Pavol STANO.

PODBESKIDZIE: Peszković – Modelski (61. Gutowski), Janicki, Rundić (68. Baszłaj), Mamić – Sitek (46. Danielak), Bieroński (46. Frelek), Kocsis (46. Rzuchowski), Marzec (46. Ubbink, Miakuszko (46. Sierpina) – Roginić (72. Sieracki). Trener Robert KASPERCZYK.

Żółta kartka: Anang.


Na zdjęciu: Karol Danielak dobrze wygląda podczas zimowych sparingów. W drugim spotkaniu kontrolnym strzelił drugiego gola.

Fot. Krzysztof Dzierżawa/Pressfocus

Komentarze