Szymon Matuszek: Zabrakło czasu na treningi

Co stało się w meczu z Miedzią?

Szymon MATUSZEK: Chcieliśmy razem z naszymi kibicami świętować, myśleliśmy, że po ostatnich wygranych jesteśmy na dobrej drodze. Niestety, zanotowaliśmy bolesną porażkę. Szkoda, że tak się stało, bo zdawaliśmy sobie sprawę, jak ważne było do spotkanie.

Czym rywal was zaskoczył?

Szymon MATUSZEK: Niczym. Wiedzieliśmy, że jest to dobra drużyna. Byli od nas lepsi, a przede wszystkim skuteczniejsi. Mieli też trochę szczęścia, jak przy pierwszej bramce, kiedy piłka odbiła się od słupka, naszego bramkarza i w końcu wpadła do siatki. Potem jeszcze rykoszet, ręka i karny, ale to nas nie usprawiedliwia, bo przecież do takich sytuacji trzeba dojść. Przeciwnik do nich doprowadził i zdobył bramki.

 

Gdzie w takim razie szukać przyczyn porażki?

Szymon MATUSZEK: Mieliśmy swój plan na ten mecz, ale niestety jeśli chodzi o wykonanie, to zawiedliśmy. Wiedzieliśmy jak gra rywal, czego możemy się spodziewać, ale nie wyszło też z powodu braku czasu na trening, bo przecież graliśmy pucharowy mecz, nie wyszło to tak, jak sobie założyliśmy. Teraz trzeba wszystko przeanalizować i wyciągnąć wnioski przed kolejnym ligowym spotkaniem.

 

Szymon Matuszek w meczu Górnik Zabrze - Miedź Legnica
Credit: Rafal Rusek / PressFocus

 

UWAGA, CZYTELNICY!

Z powodu trudności organizacyjnych jednego z dystrybutorów prasy dziennik „Sport” nie we wszystkich dotychczasowych punktach sprzedaży będzie dostępny. Za kłopoty – mamy nadzieję, że przejściowe – naszych Czytelników przepraszamy.

GDZIE MOŻNA KUPIĆ „SPORT”?

„Sport” w niezmienionym nakładzie będzie dostępny w dobrze rozwiniętej sieci sprzedaży Kolportera i Garmondu, w salonikach prasowych, między innymi na dworcach i stacjach benzynowych, w dużych centrach handlowych i sklepach.

 

 

 

 

Komentarze