Grygierczyk: Zabrze, Sosnowiec, czyli „Houston, mamy problem!”

To już nie początek, a nawet nie środek rundy, by pocieszać się, że jeszcze wiele kolejek i równie wiele w układzie tabeli jest do zmiany – pisze Andrzej Grygierczyk w swoim felietonie.

Czytaj dalej

Andrzej Grygierczyk: Niech stadiony cienko piszczą

Niech już lepiej te stadiony cienko, po dziecięcemu, piszczą, niż miałyby tętnić takim życiem, które kojarzy się głównie z chamstwem, grubiaństwem, zagrożeniem, a generalnie z więzienną subkulturą – pisze w swoim felietonie Andrzej Grygierczyk.

Czytaj dalej

Bez rozgrzewki. Biedą też trzeba umieć zarządzać

– Trudno pozbyć się wrażenia, że hokejowe mistrzostwa w Budapeszcie były esencją nieporadności całego środowiska hokejowego. Co za tą esencją się kryje? Egoizm, krótkowzroczność, pachnąca satyrą kłótliwość – pisze dziennikarz „Sportu”, Andrzej Grygierczyk.

Czytaj dalej

Bez rozgrzewki. Jak zatracił się smak deseru?

Bitwę o frekwencję wygrywa się nie tylko gwiazdami, ale i wychodzeniem naprzeciw potrzebom kibica. Mecze w Wielki Piątek lub 23 grudnia – na dodatek o 20.30 – takim wyjściem na pewno nie są; i chyba nie trzeba tego szerzej uzasadniać – pisze dziennikarz „Sportu”, Andrzej Grygierczyk.

Czytaj dalej

Z drugiej strony. Życzenia dla Brzęczka. I nie tylko

„Przypadek Jerzego Brzęczka w pewnym sensie pokazuje, jak często błądzą prezesi klubów przy zatrudnianiu i zwalnianiu trenerów. Ile w ich decyzjach jest emocji, braku cierpliwości, przypadku, ignorancji…” – pisze dziennikarz „Sportu” Andrzej Grygierczyk.

Czytaj dalej

Bez rozgrzewki. Wszystkie przypadki Prokicia

Stale pojawiające się przepychanki z transferami w tle, a zwłaszcza z umowami podpisywanymi z wyprzedzeniem, zdają się sugerować, że godzenie się z cudzymi wyborami przychodzi na ogół trudno, wywołuje złość, wściekłość i prowokuje do sięgania po wszelkie dostępne rodzaje zemsty. Przypadek Andrei Prokicia wskazuje, że kiedy stosuje się standardy cywilizowane, wówczas korzystają nam tym wszyscy – pisze dziennikarz „Sportu” Andrzej Grygierczyk.

Czytaj dalej

Bez rozgrzewki. Wyprawa im. Stanisława Barei

Polska Fundacja Narodowa, twór powołany do promowania Polski za granicą, ma sfinansować trwającą trzy lata oceaniczną wycieczkę żaglowca, którego kapitanem miałby być Mateusz Kusznierewicz, dwukrotny medalista olimpijski w żeglarstwie. Wszystko to dla uczczenia 100 lat niepodległości naszego kraju. Przybliżony koszt – 20 milionów złotych.

Czytaj dalej