Modlitwy za zdrowie szejka, czyli chrześcijańskie święta w Zatoce Perskiej

Nabraliśmy tolerancji, bo mogliśmy dowolnie uczestniczyć we mszach świętych. Widziałem, że nam pomagali. Szejk sfinansował fantastyczną kaplicę obok kościoła, która latem była klimatyzowana i można tam było ochłodzić się w upalne dni – oto opowieść wigilijna Antoniego i Zyty Piechniczków.

Czytaj dalej