Zobacz
Do góry

To Błąd da utrzymanie?

GKS Katowice jest coraz bliższy utrzymania. Adrian Błąd ma w tym swój duży udział. Jego gole w ostatnim czasie dają drużynie bardzo cenne punkty.

Ogólnie rzecz biorąc ofensywa katowiczan nie ma się czym pochwalić. W 28 kolejkach zdobyli 28 goli, co daje bardzo łatwą do wyliczenia średnią. Tylko trzy drużyny w I lidze są w tym aspekcie gorsze od GKS-u. Warta Poznań (26 trafień), Chrobry Głogów (20 goli) i Garbarnia Kraków, która odstaje najbardziej ze wszystkich (19 bramek).

Jest poprawa

Ostatnimi czasy GieKSa poprawiła się jednak w kwestii pokonywania bramkarzy przeciwników. W swoich ostatnich 5 spotkaniach zdobyła aż 12 goli, co w zaokrągleniu daje 43% wszystkich bramek zdobytych w tym sezonie! Wiele można mówić o trenerze Dariuszu Dudku, ale trzeba mu oddać, że skuteczność GieKSy w ataku uległa wyraźnej poprawie.

Pochwał w stronę katowickiej drużyny nie byłoby jednak, gdyby nie postać kapitana, Adriana Błąda. Wychowanek Zagłębia Lubin jest najlepszym strzelcem GKS-u w lidze, mając na swoim koncie prawie 1/3 dorobku bramkowego zespołu – 9 goli. W ostatnich 5 meczach, w których GieKSa zdobyła 11 punktów, Błąd trafiał do siatki przeciwników pięciokrotnie, co rzecz jasna realnie przełożyło się na dorobek drużyny.

To ci Błąd!

Jego dwie bramki dały wygraną nad GKS-em Jastrzębie-Zdrój (2:1), gol z Chrobrym Głogów przyczynił się do ugrania remisu (2:2), a niedzielny rzut wolny w Niepołomicach pozwolił pokonać Puszczę (2:1). Zresztą gol ten zasługuje na szczególną uwagę, ponieważ kapitan katowickiej ekipy popisał się efektownym uderzeniem z dobrych 35 metrów.

Jesienią też strzelał

Można więc pobawić się w czysto teoretyczne „gdybanie” i założyć, że bez Błąda GKS zdobyłby w tych meczach tylko 5 punktów.

A trzeba jeszcze pamiętać, że 27-latek zdobył jedną bramkę, gdy GieKSa zdemolowała 4:0 Odrę Opole i zmarnował rzut karny w meczu z Chojniczanką, który katowiczanie rzutem na taśmę zremisowali 2:2 dzięki trafieniu Bartosza Śpiączki. Gdyby skrzydłowy wykorzystał tę „jedenastkę”, mógłby się pochwalić serią 5 spotkań z rzędu ze strzeloną bramką.

Jednak musimy też pamiętać o tym, że Błąd strzelał ważne gole także jesienią, dzięki czemu GKS zremisował chociażby 1:1 w pierwszym starciu z Puszczą. Nieoceniona jest także jego aktywność w kreowaniu sytuacji, co można było odnotować chociażby w niedzielę – to właśnie Błąd podał w 4. minucie do Śpiączki, który zanotował asystę.

 

Piotr Tubacki

 

Na zdjęciu: Adrian Błąd stał się wyróżniającym się zawodnikiem katowiczan.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w katowicki sport