Letnie transfery w Ekstraklasie. Wielkie roszady w Piaście i Legii. Reszta też nie śpi…

Dwa najlepsze kluby poprzedniego sezonu, czyli mistrz Polski Piast Gliwice oraz wicemistrz Legia Warszawa robią miejsce dla nowych zawodników, w związku z czym z tych drużyn odeszli piłkarze od lat związani z gliwickim i warszawskim klubem. W nowym sezonie w barwach śląskiej drużyny nie zobaczymy już Aleksandara Sedlara, Michala Papadopulosa i Mateusza Maka. Z kolei Legią pożegnała symbole klubu ostatnich lat, czyli Miroslava Radovicia, Michała Kucharczyka oraz Arkadiusza Malarza. Jak informuje portal legia.net kilka dni temu doszło do spotkania prezesa Dariusza Mioduskiego z Radoviciem, który nie chce jeszcze kończyć kariery, a Legia widziała go w klubie, ale w innej roli, niż zawodnika. Choć „Rado” ma propozycję z polskiej ligi, raczej z niej nie skorzysta, będzie grał poza granicami Polski.

Zarówno Piast, jak i Legia dokonali dwóch solidnych wzmocnień, a to jeszcze z ich strony nie koniec. Mistrzów Polski zasilili Jakub Holubek i Sebastian Milewski, a ekipę ze stolicy Walerian Gwilia i Igor Lewczyk. Dla tego drugiego jest to powrót do Legii. Pierwszy zmianą Górnika na Legią mocno podpadł zabrzańskim kibicom, bowiem wcześniej zapewniał, że albo zostanie w Górniku albo wyjedzie zagranicę…

 

Prawie jak Legia

Prężnie na początku czerwca działa zespół, który walczył o utrzymanie w ekstraklasie. Chodzi o Wisłę. Płocczanie dokonali już 8 transferów, do Wisły dołączyli m.in. Jakub Rzeźniczak i Jarosław Fojut. Z klubem jest łączony także bramkarz Arkadiusz Malarz. Wszystko to zasługa nowego dyrektora sportowego, Marka Jóźwiaka. Wydaje się, że przebudowana drużyny jeszcze nie została skończona i w nowym sezonie fani Wisły zobaczą zupełnie inny zespół. Pytanie, czy powalczy on o coś więcej niż o utrzymanie?

Szybkie transfery dokonali dwaj pozostali tegoroczni pucharowicze, czyli Lechia i Cracovia. Piotr Stokowiec i Michał Probierz bardzo poważnie podchodzą przygotowań i do startu w eliminacjach Ligi Europy. Stąd konkretne wzmocnienia i silniejsza kadra. Spory ruch w interesie panuje także w zespołach Arki Gdynia i Lecha Poznań. Ci pierwsi szukają nabytków wszędzie i na razie trudno powiedzieć, czy nowi zawodnicy będą jedynie uzupełnieniami, czy jednak wzmocnieniami. Lech z kolei chce postawić na swoich piłkarzy, którzy byli ostatnio wypożyczani. Nie oznacza to także brak posiłków z zagranicy, bo ciekawe CV mają holenderski bramkarz Mickey van der Hart i chorwacki pomocnik Karlo Muhar.

 

Kierunek na zagranicę

Przyjęło się, że polscy piłkarze są drodzy i w dodatku gorzej wyszkoleni technicznie niż zagraniczni. Dlatego co rundę ekstraklasowe kluby penetrują różne zagraniczne, często niższe ligi, w poszukiwaniu prawdziwych perełek. Moda na piłkarzy z Hiszpanii nie przemija i już w tym oknie piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego pozyskały Arka, Cracovia, ŁKS, czy Jagiellonia. Kurs na obcokrajowców obrała zwłaszcza Pogoń Szczecin, która jak na razie pozyskała dwóch Greków, Austriaka i Chorwata.  Podobnie sprawa wygląda z zespołem „Pasów”. Zdecydowanymi „patriotami” na tę chwilę są ekipy Wisły Kraków i Zagłębia Lubin, które podpisują umowy wyłącznie z polskimi zawodnikami. Trzeba pamiętać, że letnie okno transferowe dopiero się otwarło i trwać będzie w ekstraklasie przez dwa miesiące. Mamy przeczucie, że sprzedaż kilku zawodników za „grube” miliony może sprawić, że transferowe szaleństwo rozkręci się jeszcze bardziej. Jak to się mówi: pożyjemy, zobaczymy…

 

Zobacz jeszcze: Bogdan Wilk o zbrojeniu się Piasta Gliwice

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

 

Komentarze